sobota, 14 stycznia 2017

Miesiąc w zdjęciach - grudzień

Na wstępie chcę przeprosić za brak aktywności zarówno tutaj, jak i na Waszych blogach. Nauka na uczelni - powrót do domu - kolacja - nauka w domu - prysznic - sen. Tak wygląda większość moich dni, chociaż 2/3 razy w tygodniu są bonusy w postaci treningu. Nie będę narzekać, bo jest wiele osób, które studiują dwa kierunki lub (czy też i) pracują. Minęła już połowa stycznia. jednak przeniosę Was jeszcze na chwilę do grudnia. Tak jak myślałam, był to jeden z najprzyjemniejszych dla mnie miesiąców. Pełen magii, rodzinnej atmosfery i dobrego jedzonka :)