piątek, 27 maja 2016

Tłuszcze nasycone - czy jest się czego bać?






Era diet niskotłuszczowych zaczyna powoli zanikać. W mediach coraz częściej podejmuje się tematy dotyczące roli tłuszczu w procesie odchudzania. Najczęściej zaleca się spożywanie produktów bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe. Zła sława krąży wokół tłuszczów nasyconych. Czy jest to słuszne?



Jakie produkty bogate są w nasycone kwasy tłuszczowe?


Są to głównie produkty pochodzenia zwierzęcego takie jak  masło, śmietana, czy też smalec. Do źródeł nasyconych kwasów tłuszczów zaliczamy także olej kokosowy i olej palmowy.


Skąd przekonanie o szkodliwości tłuszczów nasyconych?


Burzę wokół tłuszczów nasyconych  wywołało badanie Ancela Keys’a- ,,Seven Countries Study”, rozpoczęte pod koniec lat 50 XX wieku. W referacie dotyczącym owego badania, Keys  stwierdził, iż spożywanie tłuszczów nasyconych zwiększa ryzyko chorób serca.

 

Niewłaściwy trop


Ancel Keys  do badania ,,Seven Countries Study” celowo wybrał wyłącznie  te kraje, w których wysokie jest spożycie produktów bogatych w tłuszcze nasycone, i w których często występują choroby serca. Pominął więc:

-kraje, w których spożywa się dużo produktów bogatych w tłuszcze nasycone, a w których choroby serca występują rzadko (np. Norwegia)

- kraje, w których spożywa się mało tłuszczów nasyconych, a w których często występują choroby serca

Dodatkowo, w krajach, w których przeprowadzano badanie, dużą rolę odgrywały produkty bogate w tłuszcze trans, które Keys  nieprawidłowo sklasyfikował do tłuszczów nasyconych.


Obalamy mity


Z większości badań naukowych wynika, że tłuszcze nasycone nie zwiększają ryzyka chorób serca. Wręcz przeciwnie, istnieją dowody, iż spożywanie produktów bogatych w tłuszcze nasycone może korzystnie wpłynąć na nasze zdrowie. W badaniach potwierdzono, że tłuszcze nasycone mogą zwiększyć poziom ,,dobrego’’ cholesterolu kosztem ,,złego” cholesterolu. Warto też wspomnieć, że tłuszcze nasycone przyczyniają się do regulacji wydzielania hormonów. Powinny więc pojawiać się w diecie osób odchudzających się. Pamiętajmy,że dieta na ujemnym bilansie kalorycznym źle wpływa na funkcjonowanie gospodarki hormonalnej.


Fałszywy przyjaciel – tłuszcze trans

 

Nie od dziś wiadomo o szkodliwości tłuszczy trans. Dlaczego nie służą one naszemu zdrowiu? Otóż tłuszcze trans powstają w wyniku uwodorniania tłuszczów nienasyconych. Dany proces pozbawia tłuszcze nienasycone cennych składników i wytwarza w nich substancje zagrażające zdrowiu,  które nazywamy izomerami trans. Produktami bogatymi w tłuszcze trans są głównie wyroby cukiernicze, fast-foody, słone przekąski, sosy oraz zupy w proszku. 


Warto wiedzieć

 

Tłuszcze trans występują także w takich produktach jak mleko czy też masłoW przeciwieństwie do tłuszczy trans zawartych w produktach wspomnianych w poprzednim akapicie, działają one przeciwzapalnie, a więc korzystnie wpływają na nasze zdrowie.
 

Zdrowe podejście

 

Jeżeli jesteśmy zdrowi i nie mamy żadnych przeciwwskazań do spożywania tłuszczów nasyconych, nie powinniśmy eliminować ich z naszej diety. Wrogiem dla naszego zdrowia są natomiast tłuszcze trans. Dlatego wskazane jest jak najmniejsze spożycie produktów przetworzonych takich jak słodycze. Pamiętajmy, iż zdrowa dieta powinna być przede wszystkim zróżnicowana. Nie bójmy się więc tłuszczów nasyconych i włączajmy je do naszego codziennego jadłospisu.


Czy w waszej diecie pojawiają się produkty bogate w  tłuszcze nasycone? A może jesteście zwolennikami diet niskotłuszczowych?



__________________________________________________________________________________
Źródła:
https://www.youtube.com/watch?v=fZfGauZpUDQ
 https://www.youtube.com/watch?v=apXLi2puZXA
https://www.youtube.com/watch?v=sn87V5ZmnQY
http://www.mensjournal.com/health-fitness/nutrition/why-experts-now-think-you-should-eat-more-fat-20141020

16 komentarzy:

  1. Zwolenniczkom diet niskotłuszczowych nie jestem, ale w mojej diecie dominują tłuszcze roślinne. Z tłuszczów nasyconych jem głównie olej kokosowy, ale i ze słodyczami sporo go jem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że na diecie wegetariańskiej odżywiałabym się podobnie, olej kokosowy jest w mojej kuchni niezastąpiony ;)

      Usuń
    2. I przepraszam za błąd w komentarzu - nie wiem jakim sposobem napisałam "zwolenniczkom" :D

      Usuń
    3. Wybaczam xD Sama wiem jak łatwo jest się pomylić. Jakbyśmy nie popełniali błędów, nie bylibyśmy ludźmi :D

      Usuń
  2. JA staram się ogólnie unikać tłuszczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Ważne jest odżywianie w zgodzie z własnym samopoczuciem i zdrowiem.

      Usuń
  3. Warto się przyjrzeć bliżej zagadnieniu, sama się nad tym ostatnio zastanawiałam, bo przecież nasi dziadkowie czy pradziadkowie, bazowali głównie na smalcu i maśle itp. a dożywali z zdrowiu późnej starości, teraz nagle mamy epidemię, otyłości, chorób serca i generalnie tzw. chorób cywilizacyjnych. Wiadomo, że zapewne czynników jest wiele, ale czy tłuszcze zwierzęce słusznie są demonizowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat jest dość obszerny. Będę się trzymać tezy, iż tłuszcze nasycone nie zagrażają naszemu zdrowiu. Moim zdaniem głównym winowajcą chorób cywilizacyjnych jest wysoko-przetworzona żywność, która nie występowała w diecie naszych dziadków.

      Usuń
  4. Grunt to wyważenie. Sama kiedyś unikałam jakiegokolwiek tłuszczu. Potem zaczęłam włączać tłuszcze roślinne (olej rzepakowy, lniany, orzechy, awokado, słonecznik, dynia), zwierzęce omega-3 (makrela, łosoś), a dwa miesiące temu inne zwierzęce (twaróg półtłusty, mleko 2%, masło, jogurt naturalny 2%). Gdy włączyłam tłuszcze zwierzęce nasycone, poprawił mi się poziom hormonów. Gdy włączyłam omega-3 (olej lniany, siemię, orzechy włoskie, ryby), nie miewałam dołów jesienią i nie chorowałam. Tłuszcze są dobre, ale nie powinny dominować i występować w przetworzonej formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się zgadzam, nadmiar może przynieść odwrotne skutki. Ważny jest zdrowy rozsądek. :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie jestem za tłuszczami nasyconymi i odzwierzęcymi, w sumie już od kilkunastu lat :) Cieszę się, że pogląd na te tłuszcze powoli się zmienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także się cieszę, chociaż niektórzy po tylu latach przekonania o źle wcielonym tłuszczów nasyconych, trzymają się swojego zdania. No ale nikt nie będzie zmuszał drugiej osoby do zmieniania jej stanowiska w określonej kwestii ;)

      Usuń
  6. Świetny tekst. Tłuszcze nasycone są dla mnie ważne głównie ze względu na wspomniana w tekście gospodarkę hormonalną. Bardzo ciekawie pokazałas zupełnie inną stronę tłuszczów nasyconych. Jestem za tym, aby je jadać, ale w umiarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, zawsze będę się trzymać zdania, że umiar najważniejszy :)

      Usuń
  7. Wydaje mi się, że akurat nasyconych w mojej diecie nieco za dużo, przydałoby się więcej roślinnych. Przydatny wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tłuszcze roślinne bardzo łatwo jest włączyć do diety, ja czasami zastanawiam się czy z nimi nie przesadzam ;)

      Usuń