niedziela, 31 lipca 2016

Miesiąc w zdjęciach - lipiec


Dziś wpis z zapowiadanej przeze mnie serii! Początek lipca ze względu na czas wyczekiwania na wyniki matur, był dla mnie bardzo stresujący. Jednak już po odebraniu świadectwa dojrzałości, zaczęłam na nowo odkrywać piękno tego miesiąca :) Zapraszam Was do dalszej części wpisu!





1. W końcu mogę oddychać...
2. Brakuje mi tych spacerów.
3. Jarmark
4. Cisza i spokój. Polecam na odstresowanie się po ciężkim dniu





1. Mama albo łatwo ulega promocjom, albo nie chce bym się wyprowadzała ;)
2. Budujemy siłę, na wypadek gdyby ktoś chciał nam złamać serce...
3. Zdjęcie nie oddaje piękna widoków nad morzem.



1. Najczęstszy lipcowy obiad.
2. Pozują lepiej ode mnie...
3. Pierwsza drama po dwuletniej przerwie.
4. Swojsko ;)


Teraz pozostało nam z uśmiechem na twarzy powitać sierpień!  Kiedyś ze względu na kończące się wakacje, był to dla mnie ten ,,gorszy" miesiąc. Jednak doszłam do wniosku, że tak myślą jedynie osoby, które nie potrafią spożytkować czasu wolnego. Liczy się to, jak podejdziesz do swojego życia! Życzę Wam abyście każdy dzień traktowali jako szansę na stawanie się lepszym człowiekiem! :)

58 komentarzy:

  1. Ach te wyniki. Jeden z najbardziej stresujących okresów, choć dla mnie o wiele bardziej stresujące było czekanie na wyniki rekrutacji, niż matur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez cały okres czekania na wyniki rekrutacji byłam nad morzem, gdzie starałam się nie myśleć o takich rzeczach ;) Mam nadzieję, że dostałaś się na wymarzone studia!

      Usuń
  2. Ciesze się, ze U Ciebie również pojawi się ten cykl - u mnie migawki jutro :) Widzę, że Twój lipiec był udany :) Bardzo podoba mi się przedostanie zdanie... bardzo mądrze i trafie podsumowałaś całość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mówiłam, bardzo lubię tego typu wpisy i cieszę się, że pojawiają się na tylu blogach :) Dziękuję za miłe słowa! Zawsze lubię napisać coś ,,od serca" ;)

      Usuń
    2. Takie wpisy maja w sobie "duszę" a Twoje słowa są dojrzałe, przemyślane, dają do myślenia :)

      PS Drama to skrót od dramatu? ;P

      Usuń
    3. Bardzo mi miło! Przyznam się, że miałam 2 minuty na przekazanie czegoś od serca. Tato poganiał mnie z powodu przejażdżki rowerowej ;)
      Drama to taka inna nazwa azjatyckich seriali. Pamiętam jak też błędnie zrozumiałam daną nazwę i oglądając swój pierwszy koreański serial czekałam na dramatyczne zakończenie ;D

      Usuń
    4. 2 minuty ale jakie cenne i ile wartości, jaką moc mają Twoje słowa ♥ Powinnaś pisać zawodowo.. jakieś wiersze, opowiadania a nawet i poradniki ;)

      Dziękuję za wyjaśnienie - dobrze wiedzieć :D

      Usuń
    5. To tylko pozory ;D Zawsze byłam kiepska w pisaniu, prace z języka polskiego były moją słabą stroną ;) Ale bardzo dziękuję za docenienie moich słów! :)

      Usuń
    6. Aż nie chce mi się wierzyć na prawdę.. W tym co piszesz jest "Twoja dusza", czuć Ciebie... człowiek (przynajmniej ja ) ma wrażenie, że pisanie idzie Ci z łatwością :) I też sama po sobie wiem, że czasem takie twórcze myśli przychodzą tak z niczego, jak się nie myśli... dopada Ciebie wena, piszesz co czujesz i to ma sens... jest dobre :)

      Usuń
  3. Czy to "The Descendants of the Sun"? Jeśli tak, to polecasz tą dramę? My możemy polecić Ci "Oh my Venus" i to w temacie fit i zdrowia!!!! :D
    P.S. Masz świetną sylwetkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement ;) Tak, to właśnie ta drama! Wiecie, po trzech odcinkach jakoś trudno ocenić serial :D Na pewno Descendants of the Sun nie należy do tych ,,słodkich" dram, w których zwykle jeden z bohaterów nie darzy sympatią drugiego, a później i tak są razem. Podoba mi się motyw tej dramy. Fabuła nie skupia się jedynie na relacji głównych bohaterów. Widać, że w dramie ,,coś" się dzieje. Co dziwne krew częściej pojawia się w scenach ze szpitala niż tych z misji bohatera.

      Kochane, przypomniałyście mi co miałam oglądać! Dziękuję! Kiedy uczyłam się do matury, z rozpaczą patrzyłam na zdjęcia fragmentów z ,,Oh my Venus" Później o niej zapomniałam. Obejrzę ją na pewno, nie tylko ze względu na tematykę, ale i także dlatego, że w rolę głównych bohaterów wcielają się jedni z moich ulubionych aktorów. Od razu lepiej się ogląda serial, kiedy patrzy się na znane, lubiane twarze ^^

      Usuń
    2. W takim razie też musimy dopisać ją do listy oczekujących xD My też często oglądamy dramy i filmy wybierając je po aktorach. So Ji Seob według nas zdecydowanie należy do tych lubianych twarzyczek... i ciałek xP

      Usuń
    3. Macie gust! :D Chociaż przez między innymi tego pana marzę o takim przyszłym mężu. On nie ma jeszcze zony, prawda? :> Ale za duża różnica wieku... Muszę się opanować i przejrzeć na oczy xD

      Usuń
    4. Haha czyli nawet wyobrażenie o przyszłym mężu mamy podobne xD Chyba nie ma ale kurcze co poradzić, że najbardziej podobają nam się tacy starsi właśnie :P Hehe no dobra popłyniemy! Wielbimy także: Jin Yi Han (36 lat), Nam Goong Min (38 lat), no i przede wszystkim Song Seung Heon (40 lat) <3 Trzeba przyznać, że panowie nieźle się trzymają ^-^ I jak tu się opanować?!

      Usuń
  4. Super zdjęcia. Teraz trzeba wykorzystać dobrze ostatni miesiąc wakacji :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! U mnie to jeszcze nie ostatni, jednak staram się żyć tak jakbym we wrześniu miała iść do szkoły ;)

      Usuń
  5. Cieszę się, że miałaś taki udany miesiąc i życzę Ci aby następne też do takich się zaliczały :)
    Ja wyników matur byłam tak ciekawa, że wstałam specjalnie o 1 w nocy żeby je sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamta noc była najgorsza w moim życiu xD Nie spałam do 4 rano, dopiero gdzieś po trzeciej udało mi się zalogować, cały czas serwer był zajęty... Oj niejeden maturzysta był tego dnia bliski zawału. Dziękuję za życzenia! Ja Tobie życzę aby ten nowy etap w życiu przerósł wszelkie Twoje oczekiwania! :)

      Usuń
  6. Jak jeszcze chodziłam do szkoły (kiedy to było!) to pod koniec wakacji nie mogłam się już doczekać. Oczywiście pod koniec września marzyłam wakacjach ale co tam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często w wakacje tak miałam! Nudziłam się i zaczęłam tęsknić za pewną dyscypliną, a gdy przychodził 31 sierpnia dziwiłam się sama sobie jak mogłam nie doceniać tej wolności ;)

      Usuń
  7. Super zdjęcia, najbardziej podoba mi się z dopiskiem budujemy siłę! <3 tez buduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że coraz więcej dziewczyn dąży do poprawy swojej siły! Przekonanie, że kobieta to słaba płeć przejdzie do historii! Niech moc będzie z Tobą! :D

      Usuń
  8. Czekanie na wyniki egzaminów zawsze są stresujące, czy to matura czy sesja. :P Lubię takie mixy z całego miesiaca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O sesji wolę jeszcze nie myśleć ;D Jednak jestem zdania, że człowiek z roku na rok coraz lepiej radzi sobie ze stresem :)

      Usuń
  9. Znam ten stres oczekiwania na wyniki rekrutacji, bo sama przeżywałam to rok temu :) Bardzo lubię takie mixy :)
    Z chęcią zostałabym u Cb kochana dłużej tylko nie widzę gadżetu 'obserwatorzy' przez bloggera? Nie masz dodanego może? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama lubię oglądać takie mixy zdjęć na blogach, dlatego właśnie powstał u mnie ten cykl wpisów :) Rzeczywiście nie dodałam tu takiego gadżetu. Dziękuję za uwagę! Już to zmieniam! ;)

      Usuń
  10. pamiętam jak czekałam na wyniki matur, ledwo przeżyłam sprawdzanie czy zdałam, siostrze kazałam to zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ... ech, 100 lat temu miałam te szkolne egzaminy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę tak długich wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia świetne, ale te nad morzem <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Te najczęstsze w lipcu, bo wygląda mega smacznie! Mniam!

      Usuń
    2. Smażone warzywa z indykiem :)
      Na początku podsmażam na łyżeczce oleju kokosowego pokrojoną cebulę i czosnek. Dodaję do nich kawałki indyka podlewam wodą i duszę przez 5 min. Następnie wrzucam drobno rozdrobniony kalafior, plasterki marchewki i kilka kawałków selera. Zostawiam pod przykryciem na 10 min, w międzyczasie sprawdzam czy nie trzeba dodać wody. Na koniec dodaję bób i duszę danie jeszcze przez 10-15 minut. Przyprawy wedle uznania u mnie pieprz i przyprawa curry.

      Na zdjęciu widać jeszcze fasolkę szparagową, ale tą podkradłam mamie, która wcześniej ją ugotowała ;)

      Usuń
  15. Dziękuję Kochana i ja również Ci tego życzę - niech każdy dzień będzie piękniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki takim osobom jak Ty jestem pewna, że będzie tak, jak mówisz :)

      Usuń
  16. Ale masz piękną sylwetkę kochana <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Chociaż teraz nie skupiam się zbytnio na sylwetce jeśli chodzi cele treningowe, tylko na sile ;)

      Usuń
  17. Ciekawe zdjęcia, o mnie ostatnio też na dramy wzięło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wakacje to najlepszy czas na dramy :D Masz jakąś do polecenia?

      Usuń
  18. Super mix, a jakie pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach, jak sielsko! Piękne słowa ostatniego akapitu - jeszcze mocniej na mnie działają, zwłaszcza po lekturze "Zanim się pojawiłeś" - inspiruje, bo każdego dnia przeżywać coś nowego, nie marnować go. I jaki bicek! Powiedz mi, jakie treningi robisz? Z FitnessBlender? I jakie obciążenie? Masz coś godnego polecenia jeśli chodzi o siłowe?
    A w dniach 12-14.08. zapraszam do Lublina na Jarmark Jagielloński! Będzie dużo smakołyków, pięknych, ludowych wyrobów, koncertów... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Zastanawiałam się ostatnio jaką książkę przeczytać. Kupiłaś ją czy wypożyczyłaś? Pytam, bo nie wiem czy jest sens szukania jej w bibliotece ;) O treningu wszystko napisze Tobie w e-mailu, bo mam za dużo do powiedzenia ;D

      Jak ja lubię takie wydarzenia! Z chęcią bym pojechała do Lublina, mam tylko w któryś weekend jechać do Warszawy szukać stancji... W niedzielę czternastego będę za to w Kodniu, to taka moja tradycja z tatą :) Nie ukrywam jednak, że bardzo mnie zachęciłaś :D

      Usuń
    2. Ja kupiłam, bo nie było jej w Bibliotece Wojewódzkiej :/ Była druga część (którą też kupiłam - wczoraj ;)).

      Tradycja musi być! Niemniej jednak, jeśli Ci się w tym roku nie uda, to w przyszłym możesz spróbować :)

      Usuń
  20. Zdjęcia są super! Kolejny miesiąc zbieram się za zrobienie takiego podsumowania miesiąca i jakoś mi nie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest początek miesiąca, więc masz teraz okazję zrealizować swój cel! Jestem pewna, że czytelnikom bardzo spodobałby się u Ciebie taki wpis :)

      Usuń
  21. Pamiętam jak lata temu (stara jestem) stresowałam się swoimi wynikami... ta matematyka... ale zdałam, nawet studia już skończyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie spędziłaś miesiąc. Ach jak mi się marzy wypad nad morze <3
    Uwielbiam wpisy z podsumowaniem. Tyle można się dowiedzieć ciekawego :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak się patrzy na te zdjęcia to by się chciało, aby lipiec trwał wiecznie :) Uwielbiam lato

    OdpowiedzUsuń
  24. Rewelacyjny mix! :D
    Już się nie mogę doczekać mojego wyjazdu nad morze ^.^

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudne zdjęcia, też niebawem wybieram się nad morze:)
    Ja zawsze bardziej lubiłam sierpień, bo zwykle wtedy wyjeżdżałam na wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo udany lipiec uwielbiam spacery po lesie :) i masz słodkie czworonogi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak mi brakuje widoku morza. Niestety w tym roku się nie wybieram wiec pozostają zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Życzę Ci, żeby sierpień był chociaż tak samo udany :) I bardzo podoba mi się Twoja sylwetka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję zarówno za życzenia jak i za komplement! :)

      Usuń
  29. Dobrze że już stresy wynikowe mamy za sobą :'D
    Ale ci mamcia dogadza, heh, chyba jedno i drugie :P
    Co ja pacze, DRAMA *O* jaką się raczyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż czuć, jak kamień spadł z uczniowskiego serca :D
      Też tak sądzę, chociaż bardziej chyba chciała mnie tym zatrzymać. Próbuje już na różne sposoby ;D
      Descendants of the Sun, tyle pochlebnych opinii, aż grzech nie obejrzeć ;)Chociaż strasznie wolno mi idzie ta drama, ale to już moja wina.

      Usuń
  30. Widzę, że piękny był ten lipiec. Takie piękne miejsca, tyle dobrego jedzonka i pewnie ta ulga po wynikach matur. Pamiętam doskonale ten stan :) życzę pięknego i udanego sierpnia :)

    OdpowiedzUsuń