niedziela, 18 września 2016

Test wafli kukurydzianych Good Food

Opakowanie : Dzięki wyrazistym kolorom jakie posiadają  opakowania, wafle z Good Food wyróżniają się na tle innych produktów. Jak widać, każda wersja ma przypisany inny kolor. Na opakowaniu można także  zauważyć dodatki, które zawarte są w składzie określonego wafla.
Zawartość : same wafle już mniej się od siebie różnią. Każde z nich ma charakterystyczną żółtą barwę i zawiera grysik kukurydziany. Różnica widoczna jest w charakterystycznych dla określonego wariantu dodatkach. Wafle z tej serii są cienkie (jeden wafel ma 5 g), dzięki czemu bardzo przyjemnie się je chrupie. Ich struktura zdecydowanie nie przypomina styropianu.

Skład : Każda wersja posiada naturalny skład, nie znajdziemy tu żadnych zbędnych dodatków.



Warianty smakowe


Bazylia & Quinoa


Skład: kukurydza, grys kukurydziany, ryż brązowy, quinoa, bazylia, sól morska

Wartość odżywcza: 380 kcal / 100 g

Zapach: Taki jaki powinien być – wyraźnie czuć bazylię. Dodam, że aromat tych wafli kojarzy mi się z zapachem łąki w okresie jesiennym.

Smak : Tutaj podobnie jak przy zapachu – pierwsze skrzypce gra tu bazylia. Po jakimś czasie aromat bazylii zanika, zaczyna przebijać się, charakterystyczny dla wafli kukurydzianych posmak popcornu. Orzechowej nuty quinoy niestety nie czuję. Jeśli chodzi o sól, jest ona wyważona, doskonale wypełnia całość.


Ocena: 5/6


Zioła prowansalskie



Skład: pełnoziarnista kukurydza, grys kukurydziany, brązowy ryż, kasza gryczana, sorgo, siemię lniane, sól morska, zioła prowansalskie

Wartość odżywcza: 377 kcal / 100g

Zapach : Pierwsze co czuję to niezwykły aromat ziół. Mam wrażenie, że przeniosłam się do dobrej pizzerii. Mimo, że w składzie danych wafli nie ma sera, czuję nieco jego zapach. Nie zostało mi nic innego niż powiedzieć, że zapach tych wafli przypomina mi prawdziwą pizzę (nie sztuczny aromat pizzy jaki możemy znaleźć np. w chipsach).

Smak : Jestem pewna, że jeśli dodałoby się do tych wafli ketchup i podpieczony ser to uzyskałoby się lekką pizzę. Nawet bez żadnych dodatków czuję wyraźnie aromat tego przysmaku. Po kilku kęsach daje o sobie znać aromat kaszy. Powiem więcej - przez chwilę poczułam się jakbym jadła kaszankę. Wafle te są lekko słone, powiedziałabym nawet, że mają słodki posmak. Bez wahania stwierdzam, że są moim numerem jeden.



Ocena: 6/6 

Czarny Pieprz & Konopie


Skład: kukurydza, grys kukurydziany, ryż brązowy, konopia, sól morska, pieprzy czarny

Wartość odżywcza: 381 kcal / 100 g

Zapach : neutralny, gdzieś w oddali wyczuwam pieprz

Smak : Są najmniej aromatyczne. Jest to zrozumiałe, gdyż nie zawierają w składzie ziół. Pikantność pieprzu jest wyczuwalna, jednak nie jest wyrazista, zdecydowanie słabsza niż w wersji z kaszą jaglaną. Nigdy nie próbowałam konopi, nie wiem więc czy ma jakiś smak, ale w tych waflach nie czuję niczego wyrazistego. Dotychczas, ta wersja wafli  najbardziej przypomina mi tradycyjne wafle kukurydziane, w których wyraźnie czuć popcorn. Jeśli zawierałyby w sobie więcej pieprzu, z pewnością często bym po nie sięgała.


Ocena:4/6


Oregano & Chia



Skład: Kukurydza, grys kukurydziany, ryż brązowy, chia, oregano sól morska

Wartość odżywcza: 390 kcal / 100 g

Zapach : przypomina mi świeże oregano, wyczuwam też lekką dozę bazylii

Smak : pierwsze co czuję to sól. Takie,, powitanie” dla osoby, która mało soli może okazać się niemiłe. Mimo, że lubię aromat oregano w tych waflach nie zdobywa on mojego serca. Oprócz soli i oregano nie czuję nic, przyznam się, że jakbym nie znała nazwy i składu tego produktu, trudno było mi określić czy mam do czynienia z waflami kukurydzianymi czy ryżowymi. Dla osób, które nie gustują w waflach kukurydzianych ten fakt jest na pewno plusem. 


Ocena : 3/6


Sól morska & Amarantus


Skład: Kukurydza, grys kukurydziany, ryż brązowy, amarantus, sól morska

Wartość odżywcza: 383 kcal / 100 g

Zapach: Mało wyrazisty, tak naprawdę nie wiem czy czułam jakikolwiek zapach wafla czy jedynie moje perfumy

Smak: Nigdy nie próbowałam amarantusa, jednak słyszałam o nim wiele negatywnych opinii, dlatego byłam nieco sceptycznie nastawiona do tych wafli. Sól w nazwie tego wariantu także budziła we mnie pewne obawy. Podczas testowania smaku nie wyczułam żadnego nieprzyjemnego aromatu, jaki podobno posiada amarantus. Co prawda gdzieś w oddali wyczuwałam coś dla mnie ,,nowego” jednak nie było to charakterystyczne. Sól była tu niespodzianką – w tym wariancie smakowym jest najmniej wyczuwalna. Porównałam więc zawartość soli w każdej wersji wafli i okazało się, że w wariancie ,,Sól morska & Amarantus” jest jej najmniej. Nie przedłużając - wafle są według mnie smaczne. Przypominają tzw. mieszankę wafli kukurydzianych z waflami ryżowymi.


Ocena: 5/6



Podsumowanie

Wafle kukurydziane z tej serii są doskonałym dowodem na to, jak wielką rolę w jedzeniu odgrywają przyprawy. Nawet największy przeciwnik tego typu produktów nie mógłby stwierdzić, że  wafle z Good Food są nijakie w smaku. Każda z tych wersji jest inna, każdą coś wyróżnia. Według mnie sól w danych waflach jest wyważona, mogłabym się nieco przyczepić do wariantu Oregano & Chia, ale to już kwestia gustu. Ogólnie mówiąc – przetestowane wafle pozytywnie mnie zaskoczyły, z pewnością będę do nich wracać.
Moje serce zdobył wariant z ziołami prowansalskimi, który jest najbardziej aromatyczny. Należy do tych produktów, w których smak i aromat zmienia się z każdym kęsem.
Najmniej smakowała mi wersja z oregano. Może za dużo od nich oczekiwałam,  może to przez fakt, że wolę aromat suszonego oregano, a w tych waflach wyczuwam jego naturalną nutę.

Dodam jeszcze, że nie współpracuję z firmą Good Food. Taki test potraktowałam jedynie jako zabawę :)

Teraz czas odnaleźć się w dużym mieście. Ktoś poleci mi miejsca godne odwiedzenia w Warszawie? Albo udzieli rady jaką siłownię wybrać? :D

Miłego dnia!
 

54 komentarze:

  1. Najchętniej bym spróbowała tych z ziołami prowansalskimi, chociaż wafle lubię tak bardzo, że wszystkie smaki bym chętnie wypróbowała, bo smaki oryginalne, trzeba przyznać :)
    W Warszawie nigdy nie byłam, więc nic nie polecę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję to polecam je kupić :)

      Usuń
  2. Najchętniej bym spróbowała tych z ziołami prowansalskimi, chociaż wafle lubię tak bardzo, że wszystkie smaki bym chętnie wypróbowała, bo smaki oryginalne, trzeba przyznać :)
    W Warszawie nigdy nie byłam, więc nic nie polecę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam tylko amarantusowe i okazały się smaczne, ale mnie nie zachwyciły. Teraz wiem, ile smaków przede mną :D

    Powodzenia w Warszawie - z miejsc jedzeniowych na pewno mogę polecić burgery z Krowy i pizzę z Veganpizzy, też Vegemiasto oraz lody z Vegestacjii i N'ice cream factory. Na pewno jest co odkrywać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja z amarantusem i wersja z pieprzem są najmniej aromatyczne, przypominają te tradycyjne wafle kukurydziane ;)

      Dziękuję! Miejsca jedzeniowe koniecznie muszę odwiedzić :D ,,Krowa" tak się nazywa to miejsce? Ok, więc będę szukać tej ,,Krowy" :p

      Usuń
    2. Dokładnie nazywa się Krowarzywa :D

      Usuń
  4. Nawet nie wiedziałam i nie spotkałam aż tylu smaków, ale jakoś nie jestem fanką wafli kukurydzianych z tego co wiem tez nie można ich jeść zbyt dużo bo są niezdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy są niezdrowe, w nadmiarze na pewno szkodzą, ale nie dajmy się zwariować ;)

      Usuń
  5. Świetna recenzja i porównanie ;) Wafle dostałam więc spróbowałam wszystkich i wszystkie są dla mnie za słone ale ja w ogóle nie solę :P Miłośniczką tego typu chrupaczy nie byłam i nie jestem chociaż przyznam, ze ostatnio jadłam wafle kukurydziane od Kupca z masłem orzechowym (jakoś nie tak naszło) :P

    Mam nadzieję, ze odnajdziesz sie w Warszawie... wierzę że sie odnajdziesz :) Będzie dobrze.. trzymam kciuki i życzę powodzenia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że dla Ciebie są za słone ;) Teraz wiem chociaż jaki masz poziom zasolenia, co pomoże mi w wybieraniu produktów z Twoich recenzji.
      Dziękuję! Jestem z małej miejscowości i na razie trudno jest mi się odnaleźć w dużym mieście, ale będzie lepiej ;D

      Usuń
    2. Dla mnie sól to zło :P

      Ja też jestem ale moja siostra szybko się odnalazła chociaż ona z tych co były długo trzymane pod kloszem :) Poradzisz sobie - jesteś inteligentną i zaradną osobą to dlaczego miałoby być inaczej ;)

      Usuń
    3. Dziękuję za wsparcie! Przyznam się, że nieźle mi idzie. Transport, który wydawał mi się straszny okazał się bułką z masłem. Dziękuję światu za aplikacje na telefon! :D

      Usuń
  6. Smakuja mi wszystkie, ta seria jest naprawde swietna i super, ze poswiecilas im post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to nie jedyna taka oryginalna seria ;) Bardzo mi miło! Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  7. Jadłam je wszystkie i mają u mnie 100/10! Kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam tych wafli, a czuję, że będą super przekąska na wynos. Niesamowite jest to dobranie ziół i składników. Niebanalne połączenia tworzą niezwykle kompozycje smakowe :)
    Powodzenia w nowym miejscu :) Warszawa musi być niezwykła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przekąskę są jak znalazł ;)
      Dziękuję, na razie zwiedzam i nie narzekam :)

      Usuń
    2. Jakoś nie mogę na nie trafić. Gdzie je można kupić, wiesz może ? :)

      Usuń
    3. Ja je kupuję w Lidlu. W innych sklepach niestety ich nie widziałam, ale może wkrótce to się zmieni :)

      Usuń
  9. lubię te wafle,choć przyznaję niektórych rodzajów nie znałam,poszukam:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jadłyśmy wszystkich smaków tych wafli ale bardzo lubimy kukurydziane zamienniki ryżowych chrupaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ich zwyczajne wafle na te się nie skuszę, bo nie widzę przekreślonego kłosa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze ich nie jadłam, ale smaki bardzo do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię siłownie na Mokotowie ;p co do wafli to je uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie takie wafle, ale tylko na slodko

    OdpowiedzUsuń
  15. Jadłam z ziołami prowansalskimi i były ok:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam okazji na nie trafić - uwielbiam za to te klasyczne kukurydziane bo smakują jak popcorn :) Na tę wersję z pieprzem się nie zdecyduję, ale na pozostałe będę polować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie za ten posmak popcornu wolę wafle kukurydziane od tych ryżowych. Napisałam, że w wersji z pieprzem najbardziej czuć posmak popcornu, dlatego polecam spróbować! ;)

      Usuń
  17. Ja uwielbiam te wafle. Szczególnie te z solą morską. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja także bardzo mi smakuję ;)

      Usuń
  18. nawet nie wiedziałam że takie smaki są dostępne na rynku

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój mąż czasami chrupie je w pracy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubię te wafelki pyszne są na słono i słodko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jadam tego typu przekąski ale innej firmy. jedne minus jest ich są dość kaloryczne, z czego często ludzie nie zdają sobie sprawy. Niby zdrowa przekąska, ale nie dla tych co się odchudzają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden taki wafelek z wersji ,,ekstra cienkie" ma 20 kcal, więc nie jest źle. Może zastąpić kromkę chleba przy jajecznicy, wiadomo mniej syci, ale to już zależy od innych dodatków występujących w daniu :)

      Usuń
  22. Jeszcze nigdy ich nie jadłam, ale wydladaja pysznie :D
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham wafelki kukurydziane *-* Do świetna propozycja drugiego śniadania.
    Good Food proponuje dużo ciekawych smaków tych pysznych przekąsek, ale myślę, że ja zdecydowałabym się na zioła prowansalskie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nienawidzę smaku takich wafli :) odpycha mnie od nich n trzy kilometry :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja najbardziej lubię wafle z chia, ale jadam je rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zawsze jadłam wafle ryżowe, które raczej mi nie smakowały. Nie wiedziałam o istnieniu kukurydzianych, muszę ich spróbować.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kukurydziane są według mnie smaczniejsze, zachęcam do spróbowania :)

      Usuń
  27. Uwielbiam wafle! ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbaim wafle ryżowe ♥

    Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w najnowszym poście? :)
    Mój blog - HELLO-WONDERFUL ♥
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Zachęciłaś mnie do tych z ziołami prowansalskimi - muszę je dorwać. Kusi mnie to oregano (uwielbiam je w wersji suszonej, ale nie świeżej), ale po Twoim opisie mam mieszane uczucia.

    W Warszawie mało znam miejsc, ale polecam Lifemotiv w Galerii Mokotów (chociaż masz daleko :p) oraz Legal Cakes, do którego Cię porwę, a dogadamy się mailowo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Tobie akurat posmakują, ja oczekiwałam czegoś innego, sama już nie wiem czego, dlatego trochę się zawiodłam. Spróbuj, a sama się przekonasz, nie są złe :D

      Oj tam daleko, piechotą iść nie będę :D Legal Cakes obowiązkowo! Zaraz wpadnę na pocztę mailową ;)

      Usuń
  30. Nawet nie wiedziałam, ze jest aż tyle różnych smaków tych wafli. U mnie w lidlu jest tylko jeden rodzaj kukurydzianych i ryżowe z kokosem. Te drugie spróbowałam, ale były dla mnie za słone. Bardzo lubię naturalne i sezamowe wafle ryżowe z kupca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze się pojawią! Ryżowe z kokosem, to dla mnie nowość! Szkoda tylko, że są słone. Naturalne z kupca nieraz znajdowały się w moim koszyku, muszę teraz spróbować tych sezamowych :)

      Usuń