sobota, 1 października 2016

Lekki biszkoptowy omlet na jednym jajku z sekretnym składnikiem


Dzień adaptacyjny za mną, warszawski transport przetestowany, karnet na siłownię wykupiony. A więc życie studenckie uważam za otwarte :D Dziś mam dla Was przepis, bo po takim natłoku informacji nie potrafię porządnie sklepać jednego zdania ;)

Zapewne wiele osób słyszało o ciekawym zastosowaniu wody po ciecierzycy. Postanowiłam wykorzystać jej ,,magiczną moc" i zastąpić nią kilka białek używanych w przepisach na omlety biszkoptowe. Wyszło smacznie, lekko i sycąco!

Skadniki :

Jajko – 1 sztuka
Maka kurkurydziana – 40 g
Mąka ziemniaczana – 25 g
Aquafaba (woda po ciecierzycy) – 50 ml
W wersji słodkiej – słodzidło + ekstrakt z wanilii/aromat waniliowy
Masło klarowane – do smażenia

Przepis :

Białko i wodę po ciecierzycy ubijamy na sztywną pianę. Następnie miksując na najmniejszych obrotach dodajemy żółtko. Do masy przesiewamy mąki (partiami,  za każdym razem powoli wszystko łączymy za pomocą drewnianej łyżki. W wersji na słodko dodajemy słodzidło i aromat). Gotową masę umieszczamy na rozgrzanej i natłuszczonej patelni teflonowej. Smażymy z obu stron pod przykryciem  na małym ogniu.


Smacznego!

42 komentarze:

  1. Widziałam wiele przepisów z aquafabą, ale aż nie chce mi się wierzyć, że sprawuje się tak samo jak białko jajka :D Muszę przetestować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubija się tak samo, ale smażenie to inna bajka i trzeba pokombinować z proporcjami ;D

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że życie studenckie upłynie Ci w miarę spokojnie i nie przysporzy Ci zbędnych nerwów :) Od dzisiaj trzymam za Ciebie kciuki ♥ Poradzisz sobie ;)]

    Omlecik ma śliczny kolor :) Fajny pomysł z dodatkiem wody po ciecierzycy - nie spotkałam sie wcześniej z takim omletem... spróbuję zrobić ale w wersji wegańskiej bez jajek :) Ciekawe czy mi wyjdzie - powinien skoro podobno zastępuję białko jajka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Nerwom wstęp wzbroniony! :D

      Niby zastępuje, ale i tak sądzę, że trudno jest usmażyć taki omlet z samej aquafaby. Na pewno trzeba dać więcej mąki, lub jakiś ,,magiczny" wegański produkt sklejający :)

      Usuń
    2. O nerwach nawet nie można myśleć :) Spokój i harmonia :)

      Może "jajko" z siemienia lnianego? ;) Trzeba by spróbować ;)

      Usuń
  3. osobiście uwielbiam grube placuchy :D
    Ale ja wodę po cieciorce wykorzystałam do zrobienia bezy- boska :)
    Twój omlet ma cudowny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie ma to jak porządne, grube omlety :D Ja mam pewne obawy do zrobienia bezy. Aż czuję w kościach, że mi się nie uda :D

      Usuń
  4. Nie wiedziała, że z wody po ciecierzycy można zrobić omlet. Muszę wypróbować ten przepis, szczególnie, że omlet na zdjęciu wygląda bosko. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przepis. Na pewno wykorzystam! Zapraszam na nowy post!:) https://jaglusia.wordpress.com/2016/10/01/makaron-orkiszowy/

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ciekawy przepis na omlet:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam :) ale wygląda mega apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojejku, pycha! :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się bardzo jego kolor i struktura :) O wodzie z ciecierzycy wiele dobrego słyszałam, więc chyba czas spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę zrobić, ale bez jaja :D Pokombinuję z bananem albo chia! A studiami się staraj nie przejmować i do dzieła! Mogę wiedzieć co będziesz studiować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Studiuję psychologię.

      Usuń
  11. Witaj w świecie studentów :) Nigdy nie wykorzystywałam wody z ciecierzycy, ale słyszałam o jej bogatym i niezwykłym zastosowaniu. Super przepis przedstawiłaś - pychota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, mam nadzieję, że się zaaklimatyzuję :) Woda z ciecierzycy to naprawdę ciekawy produkt i gdy będę w domu spróbuję porobić jakieś eksperymenty z jej udziałem ;)

      Usuń
  12. mm całą blaszkę bym zjadła ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Poda po ciecierzycy? Nigdy o tym nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze tydzień lub dwa i wkręcisz się w miejski klimat Warszawy :) Pamiętamy ten ścisk w żołądku jak pierwszy raz ogarniałyśmy tramwaje xD
    Omlecik całkiem dajny i żółciutki. Co do wody po cieciorce to jakoś nie możemy się przemóc do tej z puszki. Cieciorkę gotujemy w nadmiarze i zamrażamy porcjami więc gotowców nie kupujemy a jakoś nigdy nam się nie chce wypróbować tej wody po gotowaniu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta komunikacja, ten tłum ludzi - dla osób z małych miejscowości to coś zupełnie nowego, ale szybko da się przyzwyczaić:) Mrozicie cieciorkę? Nawet nie wiedziałam, że tak można! Rozumiem, ta woda ma taki specyficzny zapach :p ale da się go stłumić :D

      Usuń
    2. Robimy takie mrożone zapasy cieciorki i fasoli. Potem chlup to zupy i nieco bardziej można się nasycić :) Ciekawe jesteśmy tej cieciorkowej bezy ale raczej nie tak prędko ją wykonamy :P

      Usuń
    3. Sama chyba tak zrobię, dzięki za info ;D Co do cieciorkowej bezy, najchętniej spróbowałabym jej zrobionej przez kogoś doświadczonego. Boję się, że moja praca w kuchni poszłaby na marne, bo beza po prostu by mi nie wyszła.

      Usuń
  15. Omlet prezentuje się przeapetycznie! Chcę taki na śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. No no wygląda apetycznie :) Tu prawie północ, a ja zgłodniałam. Ach :D

    OdpowiedzUsuń
  17. O mniammm, pychota, ja nie znałam jeszcze zastosowania wody po ciecierzycy ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam pojęcia, że wodę po ciecierzycy można w taki sposób wykorzystać - bardzo fajny pomysł, a omlet wygląda niesamowicie apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny omlecik i na pewno pyszny, maka kukurydziana dodaje mu smaku biszkoptu, pyyyycha! Też taki robie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta woda rzeczywiście działa cuda, omlet wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powodzenia na uczelni:) transport mam nadzieje daje radę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. NIgdy nie stosowałam wody po ciecierzycy. Omlecik wygląda bardzo ładnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładnie i smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń