sobota, 12 listopada 2016

Lekki obiad - indyk z brzoskwinią i warzywami

Witam Was ciepło! Jak spędzacie długi weekend? Ja przesiedziałam cały piątek nad książkami. Nawet nie wychodziłam z mieszkania, raz wychyliłam głowę za drzwi... Za to sobota spędzona aktywnie! Trening był i to bardzo udany! Śmieszy mnie fakt, że im trudniej jest mi wstać z łóżka, tym lepszy mam trening ;) Też tak macie?

Dziś przychodzę do Was z przepisem na prosty do wykonania obiad, który przede wszystkim polecam osobom będącym na diecie redukcyjnej. Dzięki dużej zawartości warzyw, potrawa ta jest lekka, a zarazem sycąca!

Składniki (na jedną porcję) :

Pierś z indyka – 180 g
Kalafior – 400 g
Marchew – 1 sztuka
Brzoskwinia – 1 sztuka
Ciecierzyca z puszki – 100 g
Mleczko kokosowe light/zwykłe – 100 ml
Ulubione przyprawy i zioła (do marynaty i do całego dania- u mnie papryka słodka, papryczka chili, kurkuma oregano, bazylia, imbir, cynamon, gałka muszkatołowa)
Sól do smaku

Dodatkowo – 40 g ryżu brązowego

Przepis:

Przygotowujemy marynatę – do pokrojonego w kostkę indyka dodajemy ulubione przyprawy i zioła oraz sól. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny.

Do patelni wlewamy szklankę wody, wsypujemy przyprawy i zioła, doprowadzamy do zagotowania. Następnie dodajemy przygotowanego wcześniej indyka. Mięso dusimy pod przykryciem, w międzyczasie dolewając wody (jeśli będzie taka potrzeba). Po 10 minutach dodajemy kalafior i marchew, wszystko dusimy jeszcze przez 15-20 minut. Po upływie czasu wlewamy mleczko kokosowe, dodajemy przepłukaną ciecierzycę i pokrojoną brzoskwinię. Danie podgrzewamy pod przykryciem jeszcze przez 3 minuty do połączenia składników. Gotową potrawę podajemy z  ryżem lub innymi ulubionymi dodatkami.

Smacznego!

34 komentarze:

  1. Wygląda pysznie, ale jak dla mnie zdecydowanie za dużo przy tym daniu pracy. Jest zbyt czasochłonne.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jednak nadzieję, że kiedyś znajdziesz czas na przygotowywanie takich potraw ;)

      Usuń
  2. Ja tak samo w książkach, aż smutno
    Pomysł na danie super, choć sama bym na taki nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie mówił, że będzie łatwo ;)
      Wpadłam na taki pomysł gdy miałam ochotę na słodkie i wytrawne danie jednocześnie :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że znajdziesz czas dla siebie ale nie na trening tylko długą relaksującą kąpiel, spacer, relaks przy muzyce, dobrym filmie - tego Ci życzę ;)

    Propozycja ciekawa - połączenie również. Moja siostra kiedyś jadła kurczaka z brzoskwinia i czekoladą i mówiła, ze było pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na razie sprawdza się u mnie tylko spacer na przystanek tramwajowy ;)

      Muszę więc wypróbować! Jadłam i mięso z brzoskwinią i mięso z czekoladą, ale nigdy nie z oboma produktami na raz ^^

      Usuń
    2. Lepszy taki spacer niż żaden - zawsze to świeże powietrze ;)

      Ciekawe, czy Tobie przypadnie do gustu :) Moja mama krzywi się na samą myśl - mówi, że jej się to ze sobą gryzie. Siostra powiedziała, że wberw pozorom to jest pyszne (a wczesniej miała takie samo zdanie co mama) ;)

      Usuń
  5. Fajny pomysł na połączenie warzyw z brzoskwinią - zrobię coś podobnego tylko bez indyka :)
    Wczoraj także nie wystawiłam się za drzwi, a dzisiaj byłam w lesie na spacero - marszu, a potem na zakupach, więc trening także zaliczyłam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno stworzysz coś pysznego ^^
      Dzień idealny! Sama marzę teraz o spacerze w lesie ;)

      Usuń
  6. Jak dla mnie, dość egzotyczne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, my też aktywnie dziś spędziłyśmy dzień a nad książkami to wypadałoby nam spędzić niedzielę xD
    Bardzo fajna potrawa i na pewno ciekawa w smaku :)
    A wiesz kiedy mamy najefektywniejszy trening? Gdy zabieramy się za niego mega wkurzone z jakiegoś powodu xD Złość daje ognistego kopa w tyłek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złość skutkuje prawdziwym wejściem smoka :D

      Usuń
  8. U mnie długi weekend mija dość aktywnie - tzn. pies nie pozwala nam zbyt długo odpoczywać w spokoju;)
    Co do przepisu to bardzo lubię tego typu obiady, tylko jeśli chodzi o mięso, to wolę kurczaka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę Wasz piesek jest pełen życia! To dobrze, bo jego energia na pewno pozytywnie na Was wpływa ;)
      Oczywiście można zamienić indyka na kurczaka :)

      Usuń
  9. Ja nie lubie indyka, chociaż w takim wydaniu może być smaczny.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przepisu wyrzuciłabym kalafiora, bo nie mogę go jeść, a indyka zastąpiłabym kurczakiem. Poza tym - obiad idealny :) <3

    OdpowiedzUsuń
  11. CHętnie bym spróbowała :* jednak nie mogę zrobić bo Mój Szymcio nie lubi słodyczy w obiadach :( Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zrób wszystko według przepisu, ale nie dodawaj brzoskwini. Takie danie podaj dla Szymona, a brzoskwinię dodaj do patelni z porcją przeznaczoną dla Ciebie ^^

      Usuń
  12. ŚWIETNY blog!!! <3

    Zapraszam do mnie:
    http://roxyolsen.blogspot.com/
    dopiero zaczynam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie to połączenie smakowe jest idealne :) Uwielbiam łączyć mięso z owocami, a w szczególności właśnie z brzoskwinią i ananasem. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli w moim jadłospisie pojawia się ananas, to właśnie tylko w towarzystwie mięsa ;)

      Usuń
  14. pycha ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. No u mnie z treningiem tak wesoło raczej nie jest, ale ostatnio zaczęłam go doceniać - jak kiedyś myślałam, żeby tylko go "odhaczyć", tak teraz szczerzy mi się buzia, że mogę wstać rano i poćwiczyć - chyba po tych dwóch tygodniach w Australii bez treningu siłowego :D

    U mnie weekend z rodzinką i nauką :)

    Pisałam Ci kiedyś, że lubię połączenie słodko-słonego z mięsem :D A ostatnio cieciorka z mleczkiem kokosowym w formie curry bardzo mi posmakowały - będę robić w ten weekend i podzielę się przepisem na blogu :) Szkoda, że nie ma już brzoskwiń, to bym chętnie przepis wypróbowała - ale, ale, zawsze można dać ananasa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie podejście, jakie kiedyś miałaś, często towarzyszy osobom, które są na początku swojej przygody z treningiem. Później aktywność fizyczna zwykle staje się dla człowieka czymś normalnym, chociaż bywają ,,dni lenia" ;D No to moc na treningu pewnie masz teraz podwójną ^^

      Z ananasem może być nawet smaczniej ;D

      Usuń
  16. To u mnie długi weekend calusieńki w książkach ;__; jak żyć
    Wielki talerz! Ale kolor 11/10, jesiennie i w ogóle :D
    Kurczę, aż sie chce być na redukcji, kocham warzywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście zawsze czekają na nas luźniejsze dni. Najpierw praca, później odpoczynek ;D
      Nie musisz być na redukcji, wcinaj śmiało! ^^

      Usuń
  17. Lubię takie proste, szybkie dania a do tego smakowite jak twoje :]

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy byłam nastolatką i uczyłam się gotować, mój eksperymentalny obiad z brzoskwiniami okazał się totalną klapą, ale twoje danie zainspirowało mnie do podjęcia wyzwania drugi raz ;)

    OdpowiedzUsuń