niedziela, 5 lutego 2017

Miesiąc w zdjęciach - styczeń

Kto się cieszy, że styczeń już minął? Oczywiście, należy doceniać każdą chwilę, jednak w trudnych sytuacjach po prostu się nie da. Tak też było w moim przypadku. Już 1 stycznia życie wystawiło mnie na próbę. Osoby, które śledzą moje konto na instagramie, domyślają się, że tą próbą była choroba mojego psa. Także pierwsze dni 2017 roku ledwo pamiętam i wolę o nich zapomnieć. W środek miesiąca mój pupil wrócił do pełni zdrowia. W tym samym czasie musiałam wrócić do Warszawy i zmierzyć się z sesją. Mimo, że była to moja pierwsza sesja, nie czułam stresu. Postanowiłam, że dam z siebie wszystko. Dzięki temu już 20 stycznia wróciłam do domu. Po tygodniu musiałam jeszcze przyjechać na jeden egzamin i tak skończyłam swoją sesję. Jak widać, miesiąc skończył się szczęśliwie. Dziękuję Wam za słowa otuchy, zarówno te na instagramie, jak i w e-mailach!