niedziela, 19 lutego 2017

Dietetyczna pasta z indyka


Dzisiaj coś dla osób, którym znudziło się przygotowywane w tradycyjny sposób mięso drobiowe . Co powiecie na pastę z indyka? Aby ją przygotować wystarczy tylko zblendować ugotowane mięso z kilkoma składnikami. Jedna zmiana w przepisie, a jaka satysfakcja :)

Do tego typu past zwykle dodaje się olej w celu uzyskania kremowej konsystencji. Aby nieco odchudzić pastę i zapobiec jej ,,suchości", dodałam do niej dynię. Jednak pierwsze skrzypce grają tu przyprawy. To one nadają paście wyjątkowego aromatu. Zaznaczam, że jest to przepis bazowy, na którym można eksperymentować.

Wartość energetyczna całej pasty : 230 kcal


Skład:

Pierś z indyka - 200 g
Dynia - 80 g
Koncentrat pomidorowy - łyżeczka
Musztarda - łyżeczka
Przyprawy : papryka słodka, chili, czosnek, suszone pomidory w proszku, kurkuma
Sól do smaku


Przepis:

Mięso z indyka kroimy na małe kawałki, posypujemy przyprawami i odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny. Następnie dusimy je na wodzie pod przykryciem przez 25 minut, 10 minut przed końcem duszenia dodajemy do mięsa pokrojoną w kostkę dynię. Ostudzone mięso i dynię blendujemy. Na koniec dodajemy koncentrat, musztardę i przyprawy. Całość blendujemy na kremową masę.

Smacznego!


27 komentarzy:

  1. Pasty kanapkowe - idealne nie tylko na kanapki i wafle ryżowe:)
    Ciekawy pomysł z dodatkiem dyni - bardzo pomysłowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj już liczy się wena twórcza :D Ja jednak zwykle jadam takie pasty z waflami... Chociaż teraz Ola podrzuciła mi pomysł na makaron ;)

      Usuń
    2. Można z makaronem, kaszą, ziemniakami (najlepiej młodymi)... do naleśników, tostów ;)Dużo jest możliwości :)

      Usuń
  2. Dynia na pewno nadała fajnego kolorku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ożywiła nieco kolor pasty ;)

      Usuń
  3. Lubię pasty kanapkowe, ta z dynią wygląda smakowicie i ten kolorek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z indyka nie jadłam jeszcze pasty ale na ten typ lubię z łososia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam jedynie gotową pastę z łososia i była mdła w smaku. Muszę spróbować zrobić ją sama ;)

      Usuń
  5. Robilam kiedys taka paste z dynia (chcialam nadziewac tym pierozki, ale zmienilam plan, bo wyszlo za kremowe :p) i swietnie sprawdzila mi sie... do makaronu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami niepowodzenie pomysłu wychodzi na korzyść ;D Dzięki za inspirację! ;)

      Usuń
  6. Czekam na wegetariańską wersję :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda apetycznie, ale mięsko jem tylko od święta :( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł, choć ja się nie mogę przekonać do indyka :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wpadłabym na połączenie indyka i dyni, bardzo fajny pomysł. Dobrze, że użyłaś tyle przypraw. Masz rację, że one są tu kluczowym składnikiem, bo mięso indyka jest dość jałowe, a sama dynia też nie jest zbyt wyrazista. Razem na pewno się to fajnie komponuje. U mnie dziś była pasta rybna, niedługo wrzucę na bloga, a twój przepis przypomniał mi, że może warto znów zrobić domową wędlinę z indyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twój wpis, bo pasty rybne nie zawsze mi się udają ;)

      Usuń
  10. Pycha ! Koniecznie muszę wypróbować tą pastę ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawią nas takie mięsne pasty bo w sumie nigdy jeszcze żadnej nie robiłyśmy :) Kolorek ma świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja pasztetów unikam - nawet warzywnych, nie wiem czemu ale co zjem warzywny pasztet to mi smakuje jakbym jadła mięsny i po prostu nie daje rady przetrawić ani tych ani tych :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię indyka, chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie bomba ! Uwielbiam takie pasty i jeszcze z takim smakiem, akcentem przypraw, a ta dynia to strzał w dziesiątkę. Muszę wypróbować :) Mniam <3

    OdpowiedzUsuń