środa, 15 marca 2017

Ćwiczenia warte uwagi - odwodzenie nogi leżąc



W tym momencie piszę do Was ze szkolnej siłowni, a jednocześnie robię cardio na rowerku (wiedząc, że nie będzie prowadzącego nie wzięłam stroju :D). Nie pomyślałam, że ktoś może nas nadzorować... Mam nauczkę? A może mam podwójnie spożytkowany czas, bo na trening siłowy przyjdzie pora ? :)

Pozostajemy w klimacie ćwiczeń. Przyznam się, że do wiosny 2016 roku lekceważyłam trening dolnych partii ciała. Zawsze liczył się brzuch, a właściwie tylko brzuch. Przez wiele lat myślałam, że da się schudnąć tylko z jednej partii ciała, brzuszki wybudują mi widoczny sześciopak, a trening dolnych partii sprawi, że będę miała niezgrabne i bardzo umięśnione uda. Dopiero rok temu zrozumiałam, jak ważny jest trening całego ciała i jak wpływa na naszą sylwetkę.
 
Dlaczego to mówię? Bo dziś dzielę się z Wami ćwiczeniem zaprezentowanym przez jednego z członków kanału Warszawski Koks. To właśnie odkrycie kanału WK zmieniło moje podejście do jedzenia i treningu. 

Przechodząc do sedna, przedstawiam Wam ćwiczenie na mięśnie pośladkowe, które możecie spokojnie robić w domu, czy też na wyjeździe. Jedyne co potrzebujecie to ławeczka, lub łóżko - ważne by było to jakieś podwyższenie. Jak jest powiedziane w filmiku, ćwiczenie nie wymaga ciężaru już po 10 - 15 powtórzeniach mocno poczujecie Wasze mięśnie. Nie chcę powtarzać słów Michała, dlatego polecam obejrzeć filmik:


Zapewniam, że dana wersja odwodzenia nogi tylko z pozoru wygląda łatwo. Z doświadczenia wiem, jak to ćwiczenie może ,,palić". Moja rada - jeśli czujecie mocny ból mięśni - taki który sprawia, że nie potraficie wykonywać ćwiczenia poprawnie, przerwijcie ćwiczenie. Powinniście czuć mięsień, a nie zwijać się z bólu. W każdym ćwiczeniu technika jest bardzo ważna i to od niej zależą nasze efekty. Kontrolujcie ruch, skupcie się na głównych pracujących mięśniach. Jeśli jednak ćwiczenie nie sprawia Wam trudności nawet do 20 powtórzeń, to tu już radziłabym dodać ciężar.

Dokończyłam ten wpis dopiero o 22, stąd ta godzina opublikowania ;) 

W tym miejscu zapowiadam kolejny jadłospis, który pojawi się już niedługo. Teraz idę się pakować, bo po niecałym miesiącu wracam na kilka dni do domu. Książki na bok, czas na spędzenie czasu z rodziną i szaleństwo w kuchni :)

Źródło:

20 komentarzy:

  1. Ja to pewnie nie umiałabym poprawnie go wykonać :P jestem anty"ćwiczeniowiec" nie do końca mi odpowiada pozycja przy której ćwiczy ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki co, ciągle na ćwiczenia siłowe nie mam weny, więc pewnie i tego nie wykonam, ale czekam na jadłospis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię ćwiczyć, ale podziwiam tych, którzy ćwiczą :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz przepiękną sylwetkę... do pozazdroszczenia ;) W ogóle cała jestes liczna ;)
    Do ćwiczeń ciągle się zabieram, ale kiedy przyjdzie na to odpowiedni czas to z pewnością wrócę do Twoich porad i postów. Przecież o pupę też trzeba dbać - może być ładna i to bez sylikonów :D
    Już nie mogę doczekać się Twojego jadłospisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupio się czuję czytając komplementy na temat mojego wyglądu, dziękuję ;)
      Hmm a może zaczniesz od czegoś co lubisz? Jakakolwiek aktywność fizyczna to dobry start :)

      Usuń
    2. Według mnie nie powinnaś, ale też to rozumiem i przepraszam. Jeśli to Ciebie w jakimś stopniu krępuje, czujesz się nieswojo to juz nie będę ;)

      To nie jest tak, ze się nie ruszam... uwielbiam jeździć rowerem i gdy tylko jest taka okazja, możliwosć to jeżdżę :) Teraz robi cię coraz cieplej więc będzie można jeździć, tylko muszę po raz kolejny poprosić tatę by sprawdził rower ;)Lubię też spacerować: może samemu to nie przyjemność, ale lepiej tak niż w ogóle się nie ruszać :) Nie wykonuje tylko żadnych ćwiczeń siłowych bo się na nich nie znam a nie chciałabym sobie zaszkodzić (chodzi o kręgosłup i oczy), ale czasem sie rozciągam :) Nie mogłabym siedzieć i w ogóle się nie ruszać :)

      Usuń
  5. Masz przepiękną sylwetkę... do pozazdroszczenia ;) W ogóle cała jestes liczna ;)
    Do ćwiczeń ciągle się zabieram, ale kiedy przyjdzie na to odpowiedni czas to z pewnością wrócę do Twoich porad i postów. Przecież o pupę też trzeba dbać - może być ładna i to bez sylikonów :D
    Z niecierpliwością czekam na jadlospis ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam to ćwiczenie nie od dziś :-)

    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. ja to tylko joga i spacery, na inne sporty nie mam cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wodzę, że fajne i korzystne dla sylwetki, ale ja tak nie lubię tego typu ćwiczeń, ogólnie to kocham sport na zasadzie pływania, siatkówki, biegania czy jazdy na desce, ale do takich ćwiczeń jakoś zebrać się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i trzymaj się tego co kochasz ;)

      Usuń
  9. Ja to ćwiczenia kocham i nienawidzę jednocześnie :P Kocham za to, że lubię gdy ćwiczenie sprawia, że czuje mięśnie a jednocześnie nie jest skomplikowane, nienawidzę bo pośladkowy średni pali jak cholera :D Monika nie przeżywa tego tak mocno... :P
    Miłego pobytu w domku! Należy Ci się jak nie wiem co! Szalej w kuchni kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to ćwiczenie potrafi wzbudzić takie emocje :D
      Dziękuję! A szaleję szaleję, tylko biologia gdzieś w kącie o sobie przypomina... Ale i tak piekarnik i gary wygrywają :>

      Usuń
  10. Super wpis,świetna figura ❤

    OdpowiedzUsuń
  11. Robię to ćwiczenie, ale całkowicie na podłodze - nie pomyślałam o tym, żeby unieść nogę poniżej poziomu ciała. To na pewno zwiększa opór. Spróbuję :D
    Jeśli chodzi o sam trening, to ja akurat od samego początku ćwiczyłam całe ciało - najpierw zumba, potem ogólne treningi z fitnessblender, a tam Kelli skupia się zazwyczaj na całym ciele (choć różnie bywa - wiadomo). Dopiero potem zafiksowałam na punkcie nóg i pupy (mam szczęście, bo nie muszę wiele ćwiczyć, żeby wyrobić w nich mięśnie ;)), teraz z kolei mocniej skupiam się na brzuchu, plecach (ze względu na kręgosłup - chcę wzmocnić mięśnie, żeby odciążyły kręgosłup w dźwiganiu) i rękach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj i powiedz czy widzisz różnicę ;)
      Miło się czyta, że ćwiczysz aby odciążyć swój kręgosłup. Widać, że mądrze podchodzisz do treningu :)

      Usuń