sobota, 6 maja 2017

Masło orzechowe Basia Basia - recenzja


Na temat dzisiejszego bohatera wpisu przeczytałam już wiele recenzji. Z każdą kolejną moja ciekawość co do tego produktu rosła. Kupno masła orzechowego Basia Basia było tylko kwestią czasu. Miałam takie szczęście, że na to smarowidło trafiłam w sklepie obok mojej uczelni.

Skład: orzechy ziemne

Wartości odżywcze

Cena: ok. 10,40

Zapach: Już przy pierwszych sekundach  można się rozpłynąć od cudownego aromatu orzeszków ziemnych. Zapach szybko roznosi się po całym pomieszczeniu. Miałam wrażenie jakby ktoś w moim pokoju prażył orzechy.

Konsystencja : Do tej pory kupowałam masła, w które trzeba było wbić łyżeczkę. Tutaj łyżeczka dosłownie zanurza się w kremowym maśle. Taka konsystencja jest według mnie idealna - płynna ale nie wodnista, taka w sam raz! Nadaje się na polewę do deseru jak i na smarowidło do chleba.


Smak: Pierwsze co przyciąga moją uwagę to słodki smak produktu. Nie pomyślałabym nawet, że orzechy ziemne skrywają w sobie taką słodycz! Nie można tu też zapomnieć o cudownym aromacie orzechów, który długo pozostaje na języku. Produkt jest delikatny a zarazem wyraźny w smaku. Smak niektórych maseł orzechowych posiada ciasteczkowy aromat - to masło jest tego przykładem. 

Co tu więcej mówić, zakochałam się w tym maśle od pierwszej łyżeczki! Nie postało w mojej lodówce długo, bo już po niecałych dwóch tygodniach musiałam kupić drugie. Pewnie jakbym nie miała żadnych hamulców to zniknęłoby po dwóch dniach ;)

Ocena: 6/6

32 komentarze:

  1. Widzę, ze i Ty w końcu dorwałaś wiewiórkowe masełko. Wiedziałam, że sie w nim zakochasz - jest przepyszne ;)Znika błyskawicznie - wyjadane łyżeczką ze słoiczka ;D
    Fajnie, że teraz dodają tabelę z wartością odżywczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ,,nic więcej" może odnosić się też do faktu, że dane masło smakuje świetnie i bez dodatków ;D

      Usuń
    2. W tym przypadku wszelkie dodatki są zbędne :D

      Usuń
  2. A ja dalej nic od wiewiór nie miałam, ale coraz bardziej mnie zachęcacie :D Ja się spotykałam z takimi lejącymi masłami, ale po wymieszaniu i wstawieniu do lodówki się bardziej zbijały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym trochę je przetrzymać w lodówce by zobaczyć czy się zbije, ale nie gwarantuję, że ten eksperyment mi się uda ;D

      Usuń
  3. Jeszcze nie jadłam tego masła, ale nie wątpiłam nigdy, że będzie pyszne. Tahini mnie nie zawiodła ;)
    Konsystencja w moim guście ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już o tym masełku i jest na liście produktów do kupienia :) szukałam nawet dzisiaj w sklepie, ale nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w rodzinnym mieście też nie ma. Może zamówisz przez Internet? :)

      Usuń
  5. zawsze mam w domu masło orzechowe, to wygląda pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę spróbować masła orzechowego tej firmy, tahini mają obłędną! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończę tahini z Primaviki to kupuję z Basia Basia ;)

      Usuń
  7. Wszyscy dookoła kuszą tym masłem, chyba muszę je kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O proszę, a ja od trzech tygodni robię masło orzechowe sama, bo nie mogłam znaleźć w okolicznych sklepach żadnego ze składem 100% orzechów, a jednak istnieje i w niekosmicznej cenie :D
    Jednak póki mój blender daje radę, to będę nadal robić masełko sama, bo takie najbardziej mi smakuje, ale chętnie bym spróbowała tego wiewiórczego, tak z z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich maseł na szczęście jest coraz więcej :)
      Jasne! Nie ma to jak domowe masełko ;)

      Usuń
  9. Preferuję wersję crunchy, ale nie ukrywam, że kusi mnie ta firma :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem czemu ale ja np nie jestem w stanie jeść masła orzechowego jakoś nie mogę go przełknąć :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam to masełko orzechowe. Uwielbiam je! Jest pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusisz tym wpisem, bo ja od masła orzechowego jestem uzależniona:)
    Robię co dwa dni w blendrze cały słój takiego masła i dodaję tylko trochę soli i łyżkę miodu, ale u mnie ono znika niestety w ciągu dnia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znak, że Twoje masło jest pyszne ;)

      Usuń
  13. Ooo, konsystencja mi się podoba! Planuje zrobic maselko sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ufasz swojemu blenderowi to śmiało! ;)

      Usuń
  14. jakoś rzadko jadam masło orzechowe, to jednak zwraca moja uwagę

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne opakowanie ma to masło orzechowe ;)
    Ja nigdy nie miałam okazji skosztować masła orzechowego. Ale widzę, że to bardzo Ci zasmakowało ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie spróbuj masła orzechowego! W 90 % się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  16. ja kupuje zawsze w KFD, sklep ma niskie ceny i super jakość :) z Basią się jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio zwróciłam uwagę na ich masło. Poluję też na ich białko ;)

      Usuń
  17. My uwielbiamy ten moment jak bierzesz całą łyżeczkę do buzi i tak cudnie się rozpływa i jakby zalepia podniebienie ^^ taki nasz mały fetysz haha xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha znam ten moment! Chociaż czasami człowiek ma wrażenie, że masło orzechowe może go zadusić xD

      Usuń
  18. TO masełko ma elegancki, bez zarzutów skład. W którym sklepie kupiłaś ?? :P

    ~K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklep Kamp przy Częstochowskiej w Warszawie ;)

      Usuń