wtorek, 2 maja 2017

Miesiąc w zdjęciach - kwiecień

W tym roku, kwiecień doskonale wpasował się w znane nam wszystkim przysłowie. Początek miesiąca niejednej osobie przyrumienił policzki, za to Święta Wielkanocne przypominały raczej Boże Narodzenie. Mimo kapryśnej pogody, będę dobrze wspominała ten miesiąc. Tym razem, starałam się robić zdjęcia. Zobaczcie co z tego wyszło ;)

( od lewej)
 1. Nic nowego!
 2. Prowadzący robi wszystko by umilić nam statystykę.
 3. Brat się postarał ;)
 4. 3-godzinny powrót z uczelni na stancję - korzystając z wolnego czasu.


3/8 wypieków mojej mamy (miało być 6 ale uznała, że za mało...)


1. Korzystając z pobytu w domu.
2. Podczas przerwy.
3. Statystyka pełną parą.
4. Szczęścia nigdy nie za mało!

Przyszedł mój ulubiony miesiąc czyli maj. W tym miesiącu co jakieś 3 dni ma urodziny albo osoba z mojej rodziny albo mój znajomy. Wczoraj była pierwsza uroczystość. Do końca tygodnia będą jeszcze dwie.  W przyszły tydzień kompletny miszmasz, można się pogubić ;D

A jak Wam zapowiada się maj? 
Pozdrawiam ciepło! ;)

29 komentarzy:

  1. Ale ciasteczka :D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Własnie zakończyłam tworzyć bazę danych statystycznych dla 100 osób.... mi nikt nie próbował jej umilić XD
    No aż miałabym chętkę na ten szpinakowy torcik brata :D
    Ciasta nigdy dość! Jakoś nam w tym roku udało się nie zrobić ich ponad miarę i wszystko zostało ładnie zjedzone bez przymusu "bo się zepsuje" itd :D My w maju też mamy sporo świąt, wczoraj czyli 1 maja ja miałam imieniny, 4 maja ma Monika, później nasza siostra ma urodziny a zaraz w czerwcu nasze urodziny. Też jest tego sporo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To brzmi strasznie... ale i imponująco! :D
      U mnie podobnie. Mimo, że ciasta było dużo to porozwoziło się je po rodzinie i nie trzeba było niczego jeść na siłę.
      Spóźnione najlepsze życzenia dla Ciebie a przedwczesne dla Moniki! ;) To się wyluzujemy w maju ;D

      Usuń
    2. Bo straszne jest xD No ale tylko miesiąc pobujamy się z tą pracą mgr i koniec ;P Dlatego maj to kiepski czas na wyluzowanie... mamy nadzieję, że z początkiem wakacji tą spinkę sobie odbijemy :D
      Dziękujemy :*

      Usuń
  3. Ciasta wyglądają imponująco :)
    Wygląda na to, że co trzy dni będziesz imprezować ;)
    U mnie mam nadzieję, że maj będzie spokojny, ale racy dużo mi się szykuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam więc za Ciebie kciuki :)

      Usuń
  4. O patrz, o tożsamości społecznej (choć na pewno w mniejszym aspekcie) miałam na Elementach Socjologii na 1 roku :P korzystaliśmy z Giddensa :D
    Co macie na statystyce? Mam wf w Instytucie Psychologii UW i jak czekam, to obok siłowni odbywa się w auli wykład ze statystyki - trochę słucham, ale inne rzeczy robią niż my :D
    Ach, zazdroszczę takiego wolnego czasu i pięknego spaceru - ze Szczęśliwic na Pragę to niezły dystans :D

    I dobrze, że u mnie nie było tylu ciast na święta, bo ciężko by się było powstrzymać, haha :D Zjadłabym wszystko!

    Imprezowo będzie w maju, widzę :D Też bardzo lubię ten miesiąc - pojawiają się truskawki, kwitną moje ukochane konwalie i bzy (mam je pod oknem!!!), jest ciepło (a przynajmniej kiedyś było...) - tylko na uczelni zaczyna się napięty okres :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mówiliśmy o Giddensie. O socjologii wolę zapomnieć xD
      Modalna, mediana, średnia, błąd modalnej itd. niby podstawy a wałkujemy to od lutego. Jak chodziłam jeszcze na wykład ze statystyki i gdy potem miałam okienko to siedziałam pod salą, gdzie zajęcia ze statystyki miała inna grupa z psychologii. Chyba więcej nauczyłam się ,,podsłuchując" (chociaż prowadzącego było słychać na całym korytarzu) niż uczestnicząc na zajęciach xD
      Tato listonosz - czuję się zobowiązana :D
      Tak się wydaje ;D Człowiek każdego spróbuję i już ma dość!
      To chyba masz piękny zapach za oknem ;) Oby zrobiło się ciepło, bo nie ma nic lepszego niż smak kąpanych w słońcu truskawek <3 Z tym studenckim napięciem niestety się zgadzam ;(

      Usuń
    2. Modalnej nie miałam i mieć nie będę pewnie xD A inne miary statystyczne? Dominanta, wariancja, odchylenie standardowe, momenty zwykłe/centralne, wskaźniki asymetrii?

      Zapach jest cudowny... jeszcze jak kiedyś kwitła nam maciejka, to w letnie wieczory miało się wrażenie, że ktoś perfumy wylał :D Ostatnio nie chce nam się udać :(

      Usuń
    3. Pierwsze trzy miary były, reszta - pierwsze słyszę ;D
      Muszę wybrać się w poszukiwania maciejki, bo nie pamiętam jej zapachu!

      Usuń
  5. Lubię takie długie spacery z celem :) Pamiętam jak kiedyś zdarzało nam się chodzić z koleżanką z jednej strony Łodzi na drugą :))
    Wypieki Twojej mamy bardzo zachęcają, podobnie zresztą jak torcik brata :)
    Udanego maja Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to dopiero długi dystans! Ale jak się z kimś idzie to czas szybciej płynie ;) Zawsze to aktywnie i mile spędzony czas :)
      Wzajemnie! ;)

      Usuń
  6. Twoja mama, jak widzę, zaszalała na święta ;) Brat też zdolny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie było takich świąt by nie zaszalała ;D

      Usuń
  7. z tymi urodzinami to ja mam tak w sierpniu :P idzie zbankrutować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w sierpniu też dużo osób ma urodziny. Przynajmniej tak mi się wydaje ;D

      Usuń
  8. Dość długo mnie nie było i widzę, że dużo dobrego się u Ciebie działo :)
    Też dobrze wspominam kwiecień, pomimo tego, że nie byłam w domu na święta.
    Pozdrawiam i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza miło, że wróciłaś!
      Teraz będziesz inaczej patrzeć na święta w domu ;)
      Nawzajem! :)

      Usuń
  9. muszę kiedyś spróbować tego ciasta szpinakowego

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że kwiecień zaliczasz do udanych miesięcy. Maj też się taki zapowiada - więcej okazji to cudownych spotkań z rodziną i przepięknych wspomnień na całe życie. Oby więcej tak pięknych chwil i wspomnień - dla nich chce sie i warto żyć :)W maju moja siostra ma urodziny i to lada dzień :)

    PS Rzeczywiscie Twój brat się postarał a Mamcia to chyba domowa bogini wypieków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u Ciebie maj miło się zapowiada ;)
      Moja mama uwielbia narzekać na swoje wypieki ;D

      Usuń
    2. W tej chwili ciężko powiedzieć :) Mam nadzieję, że taki będzie :)
      Nie ma co narzekać - prezentują się wybornie i z pewnością są przepyszne :) Poza tym szkoda tracić czas i energię na takie narzekanie ;P

      Usuń
  11. bardzo lubię maj, za bez, także czekam na niego z utęsknieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Smakowicie i kolorowo, a pazurki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie te posty! Prosto zwięźle i na temat - super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę,że miałaś pracowity miesiąc.Wypieki wyglądają naprawdę smakowicie:)

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. pychotka ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń