niedziela, 25 czerwca 2017

Biała czekolada z chrupiącym ryżem VIVANI


Witajcie po dłuższej przerwie! Sesja znokautowana, tak więc wracam. Nie miałam przygotowanego wpisu z listy rezerwowej, dlatego postanowiłam zabrać się za recenzję, którą pisze mi się najszybciej. Dzisiejszym bohaterem będzie jedna z czekolad Vivani!

Pamiętam jak pierwszy raz spotkałam się z recenzją czekolady tej marki. Opakowanie czekolady jak i sama czekolada obudziły we mnie dziecko pragnące za wszelką cenę mieć określoną słodycz. To dziecięce ,,postanowienie” w końcu została zrealizowane. Co dziwne - ja która z pewnością nie może nazwać siebie fanką białych czekolad, kupiła właśnie tę wersję. Jadłam wiele białych czekolad i jeszcze żadna mi nie posmakowała. Dlatego byłam ciekawa czy jest na świecie taka biała czekolada którą będę jadła ze smakiem. Czy czekolada z Vivana zakończyła moje poszukiwania?


Biała czekolada z chrupiącym ryżem  VIVANI

Skład i wartości odżywcze

 
Cena: 8,85 (E.Leclerc)

Zapach: charakterystyczny dla białych czekolad, natomiast mniej wyraźny

Wygląd: Rzadko piszę o wyglądzie produktu. Chcę jedynie powiedzieć, że bardzo podoba mi się podzielenie czekolady na małe kosteczki. Jak wiadomo kostka kostce nie równa. Dzięki takiej wielkości kosteczek, możemy zjeść  ich pięć zamiast dziesięciu. Jeden ze sposobów na oszukanie mózgu ;)

Smak i struktura:  Pierwsze co daje o sobie znać to wyraźnie chrupiący ryż. Dopiero po chwili do głosu dochodzi słodycz czekolady. Byłam przekonana, że cukier dobije mnie już na dzień dobry, a jest zupełnie inaczej. Słodkość jest idealnie wyważona. Sądzę że to nie tylko zasługa balansu między składnikami, ale i zawartości chrupek. To połączenie czekolady z chrupiącym ryżem przypomina mi batoniki na bazie popularnych płatków i polewy czekoladowej takie jak Nesquik czy Cini Minis.

Podczas ,,gryza” czekolada wydaje się twarda jednak na języku rozpuszcza się bardzo szybko pozostawiając przyjemny śmietankowy aromat. Właśnie ,,śmietanka” idealnie określa smak tej czekolady. Taka słodka świeża śmietanka, która z każdą kolejną kostką jest coraz bardziej wyczuwalna i zaczyna dominować nad chrupiącym ryżem. Co ciekawe - nie czuję w tej czekoladzie żadnej sztuczności. Przypomina mi nawet domową słodycz z dzieciństwa, czyli,, toffi” robione z cukru i śmietany. Jednak w przeciwieństwie do maminych słodyczy, ta czekolada nie powoduje uczucia cukrowego zamulenia. Nie żebym była wyrodną córką, nic nie zastąpi wyrobów mamy ;) Tym pozytywnym akcentem kończę dzisiejszą recenzję.

Podchodziłam do tej czekolady z myślą ,,Zaraz będziesz żałować, że wybrałaś tę wersję”. Spotkała mnie jednak miła niespodzianka. Już wiem, że to nie ze mną było coś nie tak i że istnieje dobra biała czekolada!


A teraz nadrabiam zaległości w Internetach ;D Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że zaczęło się kalendarzowe lato! Zatem, cudownych wakacji Wam życzę, nawet jeśli zapowiadają się pracowicie ;)

22 komentarze:

  1. Kocham białą czekoladą, ale takiej z ryżem nigdy nie miałam okazji posmakować. Wygląda baaardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Vivani jadłam tylko gorzką 92% i była wyśmienita! Kusiła mnie biała z wanilią, ale nie jadam raczej czekolad z cukrem. Chętnie bym jednak spróbowała tej czekolady, zwłaszcza ze względu na mocno wyczuwalną śmietankę, która dodaje kremowości :)

    Gratuluję zakończonej (znokautowanej :D) sesji! Ja też już po - tydzień wakacji za mną, tydzień mi został (czekam jeszcze na wyniki dwóch egzaminów), i od lipca do pracy :) Ale w sierpniu lecę na 3 dni do Pragi oraz jadę do Radomia na AirShow, więc nie narzekam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biała z wanilią też była, za to nie widziałam tej 92 % Coś czuję, że każda z nich jest wyśmienita :)
      A dzięki dzięki! Tobie też gratki, bo pewnie zdałaś śpiewająco :) Trzymam kciuki byś spełniła się w pracy! Nie wiem czy lepsza Praga czy Twoje klimaty czyli AirShow :D

      Usuń
    2. Obydwoma rzeczami się jaram :P
      Jeśli chodzi o egzaminy, to tylko rachunkowości finansowej nie jestem pewna, a reszta zaskakująco dobrze :D Ale ale, czuję, że Ty też będziesz miała stypendium! :D A jakie masz plany na wakacje?

      Usuń
    3. Oby Twoje niepewności zostały rozwiane! ^^ Jest u mnie wiele ambitnych osób, które mają prawie same 5. Ja mam prawie z wszystkiego 4,5 a stypendium może być chyba od 4,7. Moja uczelnia jest znana ze swojej ,,hojności" :p Dlatego nie staram się nawet uczyć na stypendium, wysiadłaby mi psychika podczas takiej walki ;)
      Chciałam znaleźć pracę na wakacje, ale nie wyrobiłam się z książeczką sanepidu i tam gdzie chciałam, miejsc już nie ma. Na razie plan jest taki - nie marnować czasu, tylko się rozwijać i poświęcać czas najbliższym. Ale i tak mnie niesie, bo chcę do roboty! xD

      Usuń
  3. ja teraz unikam takich czekolad jedynie gorzką powyżej 70% wcinam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi narobiłaś ochoty na taka czekoladkę :) Zjadłabym teraz kilka kosteczek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie kusi, bo białe czekolady to nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekolady z tej firmy mają bardzo dobry skład~! Polecam każdemu czekoladomaniakowi :P

    Zapraszam do mnie do sklepu ZdroweGary na ul. Zielińskiego 22A we Wrocławiu można kupić bardzo dobrej jakości czekolady z firmy:

    -Vivani
    -Cocoa
    -Fairtrade
    -Ichoc
    -Bonvita
    -Terra etica
    -Torras

    Wśród nich można znaleźć czekolady dla wegan i diabetyków. ;-)

    ~K.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej nie jadłam, ale kupię przy najbliższej okazji, czuję że będzie mi smakować ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam białą czekoladę:) Dziękuję za odwiedziny na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znokautowana? Czyli poszło dobrze i sesja nie miała szans? :D Mam nadzieję, że jesteś zadowolona i trzymam kciuki za dobre wyniki :)

    Dobra biała czekolada? :D No nie wiem, czy moje kubki smakowe powiedziałyby to samo bo te są dość wybredne jeśli chodzi o poziom słodkości :P
    Z Vivani jadłam czekoladę 92% oraz 99% i obie były przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszło dobrze ;) Szczerze to liczy się dla mnie żeby zdać, bo wyniki i tak do niczego nie są potrzebne :D
      Nie jest aż tak słodka, ale na Twoim miejscu też bym miała wątpliwości ;D

      Usuń
    2. To po co te sesje? :P Najważniejsze, ze już po a Ty teraz mozesz odpocząć - zasłużyłaś na nic nierobienie :)
      Hm... Wątpliwości są chyba zawsze przy próbowaniu czegoś nowego :D

      Usuń
    3. Oczywiście jest granica - czyli 3, najważniejsze jest aby ją przekroczyć ;D

      Usuń
    4. Tylko trzeba się odważyć - czasem nie jest to trudne bo ciekawość bywa silniejsza ;D

      Usuń
    5. To z granicą, to chodziło o oceny na studiach ;)

      Usuń
  10. Wielbicielką czekolady jestem, ale nie przepadam za czekoladami z kawałkami czegoś. tej firmy nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Połączenie , które uwielbiam ! Mniam !

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie Vivani biała z wanilią uświadomiła nam również, ze istnieją smaczne białe tabliczki :)

    OdpowiedzUsuń