sobota, 26 sierpnia 2017

Dwuskładnikowy wegański muffin bez piekarnika

Dzisiejszy przepis już od lipca czeka na opublikowanie. Od tamtej pory wykonałam go dziesiątki razy i przyznaję, że uzależniłam się od tego ciacha! Jeśli macie ochotę na mocno czekoladowe, nieco wilgotne brownie i nie chcecie długo na nie czekać, to ten przepis jest dla Was! Od teraz już nikt mi nie powie, że woli kupować słodycze, bo nie ma cierpliwości na domowe wyroby! ;)

Aby ciasto ładniej się prezentowało, przekroiłam je i nadziałam plasterkami banana - nie jest to konieczne. Powiedziałabym nawet, że muffin ten smakuje najlepiej bez żadnych dodatków.


Składniki (na deserową porcję dla jednej osoby):

Banany - 230 g
Kakao - 50 g

*Można wyłamać się z bariery dwuskładnikowej i dodać do ciasta posiekaną gorzką czekoladę. Dla słodyczołasuchów muffin może okazać się za mało słodki. Masę zawsze można dosłodzić - np. ksylitolem.


Przepis:

W głębokiej misce miażdżymy banany za pomocą widelca lub tłuczka do ziemniaków (nie blendujemy). Następnie partiami wsypujemy kakao - za każdym razem dokładnie mieszając. Masa powinna być bardzo gęsta. Ciasto przekładamy do szerokiej miski wyłożonej papierem do pieczenia. Muffin ,,pieczemy" w mikrofali na najwyższej mocy przez około 10-12 minut ( po 7 minutach radzę sprawdzać muffin, każda mikrofala jest inna. Jeśli spód ciasta jest ,,skamieniały" to znak że muffin już nieco się przypalił). Muffin odstawić do wystygnięcia. Ciasto powinno wyjść miękkie, nieco wilgotne.

Smacznego!

 zdjęcie z innego dnia, ciasto nie za apetycznie wygląda, ale model tak się starał, że nie miałam serca tego nie wstawić ;)


Ten przepis jest zapowiedzią serii wpisów, którą szykuję już od początku wakacji. Z tego miejsca serdecznie na nią zapraszam :)

27 komentarzy:

  1. Zadziwiająco bana(nowa)lny przepis!
    Podrawiam :D
    http://alternatywypiecipol.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi się podoba to określenie! :D Również pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Bez piekarnika - i od razu wiem, że to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł i na pewno są mega smaczne :) Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosty i bardzo apetyczny przepis - domyślam się, jak apetyczne musiało być połączenie banana z kakao, a muffin nadziany bananem wygląda jak mleczna kanapka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to chyba będę częściej jeść wersję nadzianą :D

      Usuń
  5. To długo czekał przepis na to aby ujrzeć światło dzienne, ale w końcu dojrzał i się doczekał :D
    Prezentuje się cudownie - ten ciemny, wręcz czarny kolor.... coś cudownego. Niektórym ciężko pomyśleć, że zalewie z banana i kakao może powstać ciasto a jednak. Świetnie zastąpiło ono mąkę i jeszcze nie ma jajka - świetne dla alergików ;) Konsystencja niczym brownie, więc muffin, znajdzie jeszcze więcej zwolenników. Przepis jest świetny - masz do tego głowę ;)

    PS Tak patrze na Twojego psiaka i widzę, że jest taki sam jak kundelek, który kilka lat temu przez lata biegał po osiedlu. Słodki i miły psiak, który uwielbiał dzieci a one uwielbiały jego. Czasem obce dzieciaki z naszego osiedla odprowadzał 2 km do szkoły a potem powoli chodniczkiem wracał sobie do domu :) Potem przestał bo był staruszkiem... kiedy niknął (najprawdopodobniej odszedł) jakoś tak smutno zrobiło się na osiedlu - zawsze kiedy człowiek go widział to się uśmiechał. Mówiliśmy na niego Azor ale nikt nie wiedział jak na prawdę miał na imię a właściciela nie pytaliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że osoby o bardziej rygorystycznej diecie skorzystają z tego przepisu ;)
      Piesek podzielił się z Wami swą psią miłością i na szczęście została ona przyjęta :) Macie teraz cudowne wspomnienia!

      Usuń
    2. A co w tym przepisie jest nie fit i nie zdrowego? ;)
      To był taki piesek osiedlowy - piesek, który lubił wszystkich i którego wszyscy lubili :)

      Usuń
    3. Miałam na myśli to, że osoby o bardziej rygorystycznej mogą skorzystać z tego przepisu właśnie dlatego, że sam przepis jest ,,rygorystyczny" ;)

      Usuń
  6. Jestem fanką wszystkiego co nie potrzebuje użycia piekarnika :)

    Pozdrawiam,
    www.thousand-kilometers.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy przepis :) w mikrofali jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglada smakowicie i ten skład jest bardzo zachęcający ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam taką prostotę, ale kombinowanie też, no cóż jestem pełna skrajności :) Na pewno wykorzystam ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gotowaniu takie skrajności są na plus! I widać, że Ci służą ;)

      Usuń
  10. Lubię takie zakalcowate, wilgotne twory, a połączenie banana i kakao kocham <3 Zwłaszcza w koktajlu, który niegdyś pijałam... oh well, codziennie :D Spróbuję z piekarnikiem pokombinować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie banana i kakao uzależnia także w koktajlu :D Kombinacja powinna wyjść ;)

      Usuń
  11. Świetny pomysł :) Chętnie wypróbuję ten sposób :))))

    OdpowiedzUsuń
  12. ale proste i zdrowe i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Robiłam kiedyś ciasto z mikrofali, ale miało nieco więcej składników. Te wygląda zachęcająco - połączenie bananów i kakao musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musi być przepyszny i bez pieczenia, chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przysmak szybki i prosty, bez piekarnika - czyli coś na wypadek 'wu' :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda naprawdę pysznie! I do tego na taki wilgotny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A jak ktoś nie ma piekarnika i mikrofali? :P To zrobić placek na patelni, nawet jak wyjdzie płaska kupa to i tak będzie dobre :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W strukturze placek jednak będzie się nieco różnił, przetestowane ;)

      Usuń