czwartek, 31 sierpnia 2017

Miesiąc w zdjęciach - sierpień

Sierpień dobiegł końca. Nie będę oceniać pogody w tym miesiącu, każdy wie jaka była i każdemu odpowiada co innego. Jeśli chodzi o bardziej osobiste przemyślenia, to przyznaję, że zdecydowanie nie był to ,,mój miesiąc". Jednak zdarzały się i miłe chwile i to do nich będę wracała wspomnieniami.

(od góry)
1. To już tradycja.
2. Kodeń.
3. Kupiłam z nadzieją, że mi nie posmakuje. Posmakowało....


1. Miodowe obwarzanki, tradycyjne jednak lepsze.
2. Spacer po polach w sierpniu to obowiązek.
3. Widzicie ten tłum osób? :)


1. Jak w bajce.
2. Znowu się widzimy.
3. Oglądając swojego właściciela bawiącego się z innym psem.

Tym razem wrzesień witam ze spokojem. Już wiem co mnie czeka na studiach, dlatego postaram się wykorzystać ten miesiąc w 100 %. Chociaż nie mogę uwierzyć, że to już wrzesień. Też tak macie? ;)

37 komentarzy:

  1. Tam u Was na prawdę jest jak w bajce... przepiękna przyroda, tradycja, kultura, widoki, krajobrazy... żyć nie umierać... w takim miejscu chce się wypoczywać i człowiek wypoczywa. Można zapomnieć o troskach, zmartwieniach - jest człowiek i natura, gdzie można odetchnąć, zaczać oddychać pełnymi płucami.... Ach... rozmarzyłam się... Miałaś piękny sierpień ♥
    I życzę Ci aby wrzesień również taki był - wspaniały, spokojny i pełen dobrych doświadczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dlatego tak mnie ciągnie w rodzinne strony kiedy jestem w Warszawie i mam dużo stresu ;) Oj mam nadzieję, że będzie o wiele bardziej spokojny i pełen dobrych doświadczeń, o większości sierpnia wolę nie myśleć. Dziękuję ;*

      Usuń
    2. Wcale się nie dziwię. Warszawa to duze, tłoczne miasto - tam jest hałas nawet w nocy (może mniejszy niż za dnia, ale samochody jeżdżą) a jeśli to połączyć ze studiami, pracą... jest ciężko. Człowiek potrzebuje ciszy, spokoju, takiego błogiego lenistwa.... miejsca, gdzie czuje się bezpieczny, gdzie chce wracać - takiego azylu :)
      Przykro mi z powodu tej nieprzyjemniej części sierpnia, ale to już było i minęło - na pewno masz wiele miłych wspomnień i to je wspominaj. Będzie dobrze :) ♥

      PS Już Ci dziękowałam, ale jeszcze raz dziękuję... "niegrzeczna" z Ciebie dziewczynka :P Wiesz o co chodzi :) Dziękuję ♥

      Usuń
    3. To raczej przy głównych drogach :) Mieszkałam ,,w blokach" 5 minut od głównej ulicy i w nocy było cichutko ;) Za to dojazdy do uczelni o 8 lub powroty z niej o 17 to były ,,atrakcje". W tych chwilach zawsze tęskniłam za swoją małą mieściną ;D
      Mam nadzieję, że to to co mam na myśli, wejdę niedługo na e-mail :D

      Usuń
    4. Wiesz lepiej, bo jesteś tam na miejscu - ja pisałam na podstawie swoich doświadczeń :) Moja siostra mieszka pod Warszawą - rzeczywiście jest tam spokojnie, ale dojazdy pociągiem do Warszawy ją męczą. Myślała o tym aby przenieść się do Wawy, ale jak zobaczyła ceny za wynajem, to zrezygnowala i postanowiła zostać, tam gdzie jest :)

      Dobrze wiesz i dobrze wiedziałaś. Dostałam i odpisałam, ale Ty nie śpiesz się z odpowiedzią - poczekam, tyle ile bedzie trzeba :) ♥

      Usuń
  2. Zazdroszczę plenerów, piesio słodki, do przytulenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pewnie też masz wiele pięknych miejsc w okolicy. Znam osoby, które urodziły się tu gdzie ja a wstydzą się swojego pochodzenia i nazywają ,,rodzinne strony" dziurą. Także wszystko zależy od gustu i nastawienia :)

      Usuń
  3. Jak zwykle śliczne zdjęcia :) Piesek jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię te obwarzanki, ale też uważam, że tradycyjne lepsze ;)) A piesek cudny - widać lekką zazdrość na jego pyszczczku :) I życzę Ci, aby wrzesień był maksymalnie udany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miodowe obwarzanki są mniej wyraziste w smaku i mniej chrupkie - według mnie.
      Po obejrzeniu filmiku zaczął piszczeć. Miałam wyrzuty sumienia, że mu to pokazałam ;) Bardzo dziękuję i nawzajem!

      Usuń
  5. Fuj, fuj, nie pij tych energetyków, to zło jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatniego energetyka piłam jakieś 8 lat temu, więc jestem spokojna o zdrowie ;)

      Usuń
  6. Muszę w końcu tego Monstera spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był bardzo słodki, ale smaczny. Do niczego nie potrafię go porównać. Jest taki inny, dziwny w dobrym tego słowa znaczeniu :D

      Usuń
  7. Ja raz brałam łyka Red Bulla od taty i blee, nie smakował mi :D A pola po sianokosach wyglądają cudnie <3

    Mnie jakoś tak szybko zleciał ten sierpień... Mam nadzieję, że jeszcze we wrześniu będzie ładna pogoda :) Zawsze milej się odpoczywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie typowe energetyki mają okropny zapach, co odpycha od spróbowania.
      Pogoda potrafi wiele zmienić. My mamy wakacje więc jeśli jest słonecznie to raczej z tego korzystamy a jeśli jest typowo jesienna pogoda to bardziej odczuwamy nadchodzący rok akademicki. Sprostuj mnie, może tak tylko mi się wydaje ;D

      Usuń
  8. Dziś nas oświeciło, że już jest ten wrzesień czyli jakby już prawie jesień -> listopadowe święta -> zima -> grudzień -> WIGILIA! xD Pies na pewno oglądał koty w internetach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha też miałam to oświecenie pod koniec sierpnia :D W opisie jest co oglądał ;) Koty na co dzień wchodzą mu na głowę, także w internetach już by ich nie zniósł ;D

      Usuń
  9. Strasznie żałuję, że sierpień się już skończył:/
    Ostatnie zdjęcie cudne, a przedostatnie takie apetyczne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałoby się to lato jakoś przedłużyć. Może pogoda nam w tym pomoże. Dziękuję! :)

      Usuń
  10. Piękny miesiąc :) A piesek jest uroczy. Ciekawa jestem czy jest grzeczny;) Koleżanka ma cocker spaniela i jest dość psotny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak zachowują się psy rasy cocker spaniel, także nie porównam, ale mogę powiedzieć, że mój pies to straszny uparciuch ;)

      Usuń
  11. Twój pies miażdży :D W szczególności jego mina xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie to screen z filmiku ;D To jak w dramatyczny sposób przewraca oczami i przychyla łepek to na prawo to na lewo chyba nigdy nie przestanie mnie śmieszyć :D

      Usuń
  12. ja to nawet nie poczułam, że było lato, a tu już wrzesień! Jak ten czas pędzi :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne widoki i słodki piesek ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A u mnie sierpień właśnie był moim miesiącem :) fajny mix

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy w życiu nie jadłam obwarzanek :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki piesio cudaśny!!! Ach !!! Kochany Mały :) A Monsterkow to ja nigdy dopić nie mogę hahah , parę łyków i mi starczy :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! ;) Ja piłam przez dwa dni ;D

      Usuń
  17. Cudowne zdjęcia i piękny piesio! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnego masz pieska :)
    Takie odludne miejsca, pola i łąki... aż się rozmarzyłam. Dobre miejsce na odpoczynek.
    A czas tak szybko leci... że to aż momentami przeraża.
    Pozdrawiam.

    ~ A.

    OdpowiedzUsuń