niedziela, 22 października 2017

Bułka gryczana Lidl - recenzja


Wczoraj, gdy tylko weszłam do Lidla, usłyszałam kobietę krzyczącą do jednej z pracownic: ,,Kiedy będą bułki gryczane? Miały być 10 min temu!” Następnie, już pod koniec swoich zakupów przechodziłam obok pary rozmawiającej na temat tych bułek. Co innego mogłam zrobić, jak nie wrócić się do działu z pieczywem? 

Bułkę kupiłam jeszcze cieplutką. Żałowałam, że nie wzięłam dwóch, by jedną móc zjeść tuż po wyjściu ze sklepu a drugą zostawić do zdjęć :)

Jak wiadomo – pieczywo prosto z pieca smakuje inaczej niż takie odleżakowane, dlatego połowę bułki gryczanej  zjadłam tuż po zakupie (I część testu), a drugą połowę zostawiłam na kolację ( II część testu).



Bułka gryczana (Lidl) - recenzja 

Skład: mąka pszenna, woda, mąka gryczana prażona, mąka ryżowa, drożdże, mąka ze słodu żytniego, siemię lniane, sól, łuska gryczana, skrobia pszenna preparowana, mąka ze słodu pszennego, błonnik grochowy, acerola w proszku.

Może zawierać: mleko (łącznie z laktozą), nasiona sezamu, soję, jaja, orzechy włoskie.

Wartość energetyczna: 251 kcal / 100 g *

Cena: 0,89 (zł)

Zakup: Lidl

* informacja zaczerpnięta z tej strony, nie jest ona stuprocentowo pewna




I część testu

Struktura: Bułka ma chrupiącą, podpieczoną, grubą skórkę i mięciutki, nieco wilgotny środek. W przeciwieństwie do fińskiego / owsianego pieczywa, strukturą przypomina tradycyjną bułką.

Smak: Wyraźnie czuć tu aromat mąki / kaszy gryczanej, który nadaje bułce wyjątkowego smaku, który sprawia, że można ją jeść bez żadnych dodatków.


II część testu

Struktura i smak: Bułka po ,,przeleżeniu” 6 godzin straciła już swoją chrupkość, jej skórka stała się twardawa. Smak i aromat pozostał jednak ten sam. I tutaj również smakowała dobrze.


Bułka gryczana jest ciekawą alternatywą dla tradycyjnych wypieków. Ze względu na charakterystyczny gryczany aromat, można ją pokochać albo znienawidzić. Jeśli chodzi o mnie – od czasu do czasu będę ją kupować.  

Tradycyjnie, czekam na Wasze opinie :)

44 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. to znaczy tyle glutenu w takich bułkach?

      Usuń
    2. to nie recenzja a stricte reklama Lidla

      Usuń
    3. to nie recenzja a stricte reklama Lidla

      Usuń
    4. poza tym LIdl od dłuższego czasu nie ma pieczywa bezglutenowego , nadto Lidl nie rozróżnia wyrobów z soją lub bez co w znacznej mierze nie jest obojętne dla zdrowia kupujących

      Usuń
    5. Nie "pieczywo te" tylko "pieczywo to", podobnie jak nie "te jajko" tylko "to jajko", itd.

      Usuń
  2. Nie kupowałam jej, bo widziałam sól dość wysoko w składzie, więc pomyślałam, że będzie dla mnie za słona, ale skoro polecasz, to kupię przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować. Ja sól wyczuwałam, ale nie jakoś zbyt szczególnie ;)

      Usuń
  3. Nie widziałam tej bułki - fajnie, że rzeczywiście czuć w niej grykę... to na duży plus :) Bułka nie jest gryczana tylko z nazwy :)

    W temacie bułek... jakiś czas na jednym z profili na instagramie widziałam zdjęcie bułek, które pojawiły się w Lidlu - bułki 6 ziaren bez dodatku drożdży. Wyglądają jak ciasteczko z ziarnami, ale stacjonarnie ich nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułki 6 ziaren widziałam. Według mnie to takie mini chlebki czystoziarniste ;)

      Usuń
  4. Nie zwróciłam nawet na tę bułkę uwagi, bo rzadko jadam w ogóle bułki - wolę chleb, ale ten z Lidla jakoś mi nie bardzo smakuje :D Ciekawy jest ten posmak gryki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie zauważyłabym tych bułek jakby nie te komentarze w Lidlu :D A świeży chleb drwalski jadłaś? Taki jeszcze cieplutki smakuje pysznie :)

      Usuń
    2. Niee, nie jadłam :) Jadłam żytni, świeżutki, ale nie dało się go pokroić :P Następnego dnia był do wyrzucenia - tragiczny gniot.

      Usuń
  5. Czasami mój Mężuś kupuje jak ja nie mam czasu piec pieczywa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raczej pieczywa w Lidlu nie kupuję bo są z ciasta mrożonego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się wypowiadałam na ten temat ;)

      Usuń
  7. Ten bułki jeszcze nie jadłam, ale chętnie to zmienię, jestem ciekawa jej smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w Lidlu kupuję tylko ta fitness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo bez glutenu czy dlatego ze glutenu jest w nich na maksa?

      Usuń
  9. Ja te bułki uwielbiam, a mój mąż ostatnio zrobił z nich burgery warzywno - serowe i pofolgowałam sobie - zjadłam aż trzy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burgery musiały być niepowtarzalne w smaku ;)

      Usuń
  10. Kupiłam ją kilka razy i przyznam szczerze, że bardzo mi smakuje :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lidla mam teraz po drodze:) najbardziej lubię te - nie pamiętam nazwy ale pisałaś o nich kiedyś, one są już przekrojone:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa jest w tym poście - fińskie / owsiane pieczywo ;)

      Usuń
  12. Ja ostatnio piekę bułki i chleb sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio bardzo rzadko jadam pieczywo ale na pewno wypróbuję przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czy u nas w UK są takie bułeczki, ale jeśli będą to na pewno się skuszę i wypróbuję! ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie miałyśmy okazji koło niej przechodzić bo Lidl mamy za daleko :( Na tofu z Lidla robimy zamówienia u rodziców i u kolegi więc bułek nie będzie im się chciało szukać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidl także mam daleko, dlatego zwykle, kiedy do niego jadę, robię tournee po innych sklepach po drodze ;D

      Usuń
  16. Może przy okazji następnych zakupów i ja skuszę się:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Te kalorie to na jedną sztukę czy 100 g?
    Niektóre pieczywo smakuje epiej na zimno niż na ciepło (np. drożdżówki z serem).
    Jak będę w Lidlu to muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 100 g, już poprawione, dziękuję za uwagę ;)
      Racja, drożdżówki lepiej smakują na zimno.

      Usuń
  18. Nie spodziewalam sie ze na blogu mozna zrecenzowac...bulke :) Wyszlo Ci swietnie, az zrobilam sie glodna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób interesuje się właśnie takimi produktami ;)

      Usuń
  19. Hahah pierwszy raz trafiam na recenzję bułki :P Nie mam Lidla w okolicy, więc nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kiedys jadłam takie buły ciągle :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Może kiedyś zakupię dla mojego domownika, ale on już się przy mnie oduczył jedzenia pieczywa, bo zazwyczaj i tak lądowało w koszu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Acerola w składzie bułki? To ciekawe :D.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie "pieczywo te" tylko "pieczywo to", podobnie jak nie "te jajko" tylko "to jajko", itd.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bułki gryczane w Lidlu to sam gluten.

    OdpowiedzUsuń